Internauci miażdżą koncert TVN poświęcony Korze. "Jak wam nie wstyd"

W sobotę odbył się koncert poświęcony twórczości Kory, który transmitowała stacja TVN. Zdania widzów są podzielone. Wielu z nich nie szczędziło krytycznych komentarzy wobec wykonań artystów.

Tym razem Wianki nad Wisłą, czyli warszawski koncert z okazji rozpoczęcia lata, odbył się pod nazwą "Kora. Przyszłam na świat po to". Wokaliści zaśpiewali największe przeboje piosenkarki i Manaamu. Wydarzenie promował Ralph Kaminski, który także je poprowadził. Na scenie mogliśmy posłuchać m.in. Dawida Kwiatkowskiego, Krzysztofa ZalewskiegoMacieja Musiałowskiego czy Anny Karwan. Nie wszystkim widzom koncert jednak przypadł do gustu.

Zobacz wideo Nie ma ich wśród nas, ale ich utwory zna każdy

Internauci krytykują koncert poświęcony Korze

Wianki nad Wisłą odbyły się w Multimedialnym Parku Fontann na Podzamczu. Ci, którzy nie przybyli osobiście, mogli obejrzeć koncert w stacji TVN. Internauci pod postem poświęconym koncertowi na facebookowym profilu stacji wyrazili swoje opinie na temat wydarzenia. Niektóre aranżacje utworów nie spodobały się widzom. "Trochę się zawiodłam, wykonania nieczyste, ale nie każdy potrafi śpiewać na żywo", "Oglądamy w grupie przyjaciół i mamy dość! Fatalne wykonania, fatalne wybory repertuaru, jedynie Kaminski daje radę jako prowadzący. Ja i moja ekipa mamy ogromny niesmak".

Nie brakowało też naprawdę mocnych słów. "Jak wam nie wstyd zbezcześcić tak piękny dorobek Kory" - napisała jedna z internautek. Inni narzekali też na nagłośnienie. "Wszystko super, jedynie na żywo nie było nikogo słychać. Zawiodło nagłośnienie".

Pojawiły się jednak także pozytywnie opinie. Fani Kory byli zadowoleni, że poświęcono jej wydarzenie i mogli posłuchać utworów w innych aranżacjach. "Świetna inicjatywa. Oby więcej takich koncertów", "Koncert wzruszył mnie na maksa. Wspomnienia ożyły, na koniec aż się łezka zakręciła", "Koncert przecudowny, magiczny i niepowtarzalny. Pogoda sprzyjała, publika dopisała i bawiła się świetnie. Dziękuję".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.