Adam Pabiś nie figuruje w Centralnym Rejestrze Lekarzy. Jednak, żeby uwiarygodnić swoją rzekomą wiedzę medyczną często pojawiał się jako ekspert w programach śniadaniowych. Rzecznik prasowy biura Rzecznika Praw Pacjenta wyjawił już, że wobec mężczyzny toczy się już postępowanie, a sprawa została zgłoszona także do prokuratury. O temat spytaliśmy także TVP, która zapraszała Adama Pabisia do "Pytania na śniadanie".
W odpowiedzi na zapytanie Plotka TVP poinformowała, że fikcyjny lekarz nie jest już zapraszany do programów stacji.
Pan Adam Pabiś gościł jako ekspert w wielu stacjach telewizyjnych i radiowych. W „Pytaniu na śniadanie" po raz ostatni pojawił się w 2019 roku. Od tamtej pory nie był już zapraszany do programu, ze względu na kontrowersje dotyczące jego osoby - poinformowało biuro prasowe TVP.
Przypomnijmy, że Adam Pabiś gościł na kanapie "Pytania na śniadanie" i przedstawiany był ekspert z dziedziny audiologii, lekarz i neurobiolog. Mężczyzna w rozmowie z prowadzącymi informował, że odkrył skuteczną metodę leczenia szumów usznych. Reklamowany przez niego, rzekomo innowacyjny aparat słuchowy, został określony w programie mianem "lekarstwa".
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Dodajmy, że śledztwo dziennikarzy Onetu rozpoczęło się wraz z informacjami od poszkodowanych osób. Kilkunastu byłych pacjentów Adama Pabisia określa go jako oszusta. Padają też takie określenia jak: "szarlatan", "hiena", "człowiek bez serca".
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Lewandowski wącha gofra, a Wałęsa pokazuje znany gest. Wyszedł horror, a internauci są wściekli. Nie dziwię się wcale
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."