18 stycznia Dominika Gwit i jej mąż powitali na świecie pierwsze dziecko. Radosną nowiną podzielili się na instagramowym profilu. Gdy emocje nieco opadły, aktorka postanowiła podziękować internautom za wsparcie i miłe słowa. Przy okazji opowiedziała o porodzie.
Dominika Gwit jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na bieżąco relacjonowała przebieg ciąży i pokazywała, jak idą przygotowania do powitania na świecie nowego członka rodziny. Nie jest zatem żadnym zaskoczeniem, że niedługo po porodzie postanowiła odezwać się do fanów.
Bardzo, bardzo dziękujemy za moc życzeń i gratulacji. To dla nas przepiękny czas, pełen miłości, radości, uśmiechu. Ja jestem jeszcze taka trochę w szoku, więc pozwólcie, że dojdę do siebie. W każdym razie dzięki - jesteśmy szczęśliwi - powiedziała na InstaStories.
W dalszej części relacji zdradziła, że poród przebiegł bez komplikacji, a jej syn czuje się bardzo dobrze. Ona również nie może narzekać na samopoczucie.
Synek jest zdrowiutki, ja się czuję świetnie. Wszystko poszło tak, jak powinno być. Dochodzimy do siebie. Jest dobrze. Dzięki, że ze mną tutaj czekaliście.
Na koniec wyjaśniła, dlaczego ostatnio postanowiła zrobić sobie przerwę od mediów społecznościowych.
Nie chciałam się odzywać przez ostatni czas, bo potrzebowałam wyciszenia. Teraz jest już naprawdę dobrze. Odpoczywamy.
Dominice Gwit i jej mężowi składamy serdeczne gratulacje. Zdjęcie syna aktorki znajdziecie w galerii u góry strony.
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Nawrocka w Turcji "nie odstaje od światowego poziomu". Ta czarna kreacja przemawia sama za siebie
Wpadka w programie Moniki Olejnik. Spójrzcie na pasek na ekranie
Macron popełnił gafę przy żonie prezydenta Turcji? Pierwsza dama prędko zabrała dłoń
Sylwia Peretti w nocy wydała kolejne oświadczenie. Wspomniała o zatrzymanym przez CBA mężu
Książę Harry zagotował się po przegranej w sądzie. "Ten wyrok to całkowite..."
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem