Nick Carter z Backstreet Boys odpowiada na zarzuty dotyczące wykorzystania autystycznej 17-latki. "Zmanipulowana"

Nick Carter z Backstreet Boys usłyszał poważne zarzuty. Wokalista został oskarżony o zgwałcenie 17-latki. Złożono przeciwko niemu pozew zbiorowy. Adwokat artysty odniósł się do oskarżeń. Carter utrzymuje, że nic takiego się nie wydarzyło.

Niedawno media rozpisywały się o tragedii, jaka dotknęła rodzinę Nicka Cartera. 5 listopada młodszy brat wokalisty, Aaron Carter, został znaleziony martwy w swoim domu w Kalifornii. Miał utonąć w wannie. Braci łączyła skomplikowana relacja. W 2019 roku Nick wystąpił do sądu o zakaz zbliżania się młodszego brata do niego i rodziny. Gdy media poinformowały o śmierci Aarona, artysta pożegnał go w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych. To jednak nie koniec problemów Nicka. Jakiś czas temu został oskarżony o gwałt na nieletniej, która była na jednym z koncertów Backstreet Boys. Shannon Ruth, która jest w spektrum autyzmu i cierpi na porażenie mózgowe, twierdzi, że Nick Carter, który miał wówczas 21 lat, zaprosił ją do autobusu i podał różowy napój, a potem miał zmusić do seksu oralnego. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Odeszli w tragicznych okolicznościach. Kobiela przeczuwał, że coś się stanie, a Zejdler rzekomo popełnił samobójstwo

Zobacz wideo Policja zatrzymała 34-latka, który przez lata molestował seksualnie nieletnie córki swojej partnerki.

Nick Carter zaprzecza, że miał zgwałcić autystyczną 17-latkę. Adwokat artysty zareagował na oskarżenia

"Rolling Stone" przedstawił pozew przeciwko Nickowi Carterowi. Shannon Ruth po latach milczenia w końcu zdecydowała się opowiedzieć o traumie. Ujawniła, że wokalista po zmuszeniu jej do odbycia seksu oralnego zabrał ją do pokoju w autobusie, gdzie kontynuował napaść. Ruth miała usłyszeć od niego, że jeśli komuś o tym powie i tak nikt jej nie uwierzy. Przedstawiciel wokalisty zabrał głos i podkreślił, że nie doszło do takiej sytuacji. 

To twierdzenie o incydencie, który rzekomo miał miejsce ponad 20 lat temu, jest nie tylko bezpodstawne, ale również całkowicie nieprawdziwe - powiedział adwokat członka Backstreet Boys Michael Holtz w oświadczeniu uzyskanym przez Page Six.

Adwokat dodał, że Ruth wielokrotnie zmieniała zarzuty i była manipulowana, by przedstawiać nieprawdę. 

Niestety, od kilku lat pani Ruth była manipulowana w celu przedstawienia fałszywych zarzutów na temat Nicka - a zarzuty te zmieniały się wielokrotnie i w sposób istotny w czasie - powiedział.

Shannon Ruth podczas konferencji prasowej, która odbyła się 8 grudnia, przekazała, że gdy spotkała Cartera, była wówczas dziewicą i zaraziła się od niego wirusem HPV.

Tylko dlatego, że Nick Carter jest celebrytą, nie oznacza, że pozostanie bezkarny - wyznała do kamer.

Potrzebujesz pomocy?

Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 proc. nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD). Pamiętaj, jeżeli ty lub bliska ci osoba padła ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc na Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - 801 120 002 lub pod numer 112

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.