Jan B. przyznał się do winy. Gitarzysta Lady Pank był zamieszany w aferę VAT-owską

Muzyk oskarżony w "aferze VAT-owskiej" przyznał się do zarzuconych mu czynów. Jan B. wkrótce usłyszy wyrok ws. wyłudzenia podatku VAT i posługiwaniu się fałszywymi fakturami.

Lider zespołu Lady Pank - Jan B. usłyszał we wrześniu 2021 roku zarzuty ws. "afery VAT-owskiej". Muzyk jest jest zamieszany w sprawę, którą od dłuższego czasu zajmuje się warszawska prokuratura. Wszystko przez to, że Jan B.miał wyłudzać podatek VAT od grudnia. W sprawę zamieszanych było wiele osób ze świata polskiego show-biznesu. Teraz "Super Express" donosi, że gitarzysta Lady Pank przyznał się do popełnionych czynów i jeszcze w tym roku usłyszy wyrok.

Polecamy: Lider zespołu Lady Pank usłyszał zarzuty wyłudzenia podatku VAT. Nie tylko. "Posługiwanie się 'lewymi' fakturami"

Zobacz wideo Pierwsza autoryzowana biografia Jana Borysewicza. Wywiad z autorami książki "Mniej obcy"

Carolina Calvagni, Nicolas Tagliafico, Leo Messi, Antonella RoccuzzoDe Paul związał się z piosenkarką, a Martinez z właścicielką restauracji

Jan B. przyznał się do winy. Sprawa z "aferą VAT-owską" ma się zakończyć jeszcze w 2022 roku

Zgodnie z ustaleniami "Super Expressu", Jan B. został przesłuchany w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie. Muzyk usłyszał zarzuty wyłudzenia fałszywych faktur dotyczących trasy koncertowej z wakacji 2018 roku.

Zobacz też: Zapadł wyrok ws. "karuzeli VAT-owskiej". Marcelina Zawadzka została skazana. Otrzymała grzywnę 60 tys. zł

Jak podkreślił prawnik, który zajmuje się sprawą w rozmowie z tabloidem:

Sprawa cały czas jest w toku. Przypuszczamy, że powinna zakończyć się jeszcze w tym roku - podsumował.

Jan B. miał przyznać się do przedstawionych mu zarzutów. Podkreślił przy tym, że nie zna się na finansach, a wszelkie formalności związane z tą sferą jego pracy zawodowej powierzał zawsze księgowej, która miała doglądać wszystkich dokumentów. Oprócz tego dodał jeszcze, że nie zabierze publicznie głosu w sprawie.

Więcej o: