jan borysewicz

Więcej o:

jan borysewicz

  • Jan Borysewicz pożegnał bliską mu osobę. Zdobył się na wzruszający gest

    , Krzesimir Dębski, a także Janusz Panasewicz i Jan Borysewicz z Lady Pank. Ten ostatni pożegnał kolegę również w mediach społecznościowych. Jan Borysewicz żegna kolegę na Instagramie Muzyk po pogrzebie opublikował czarno-białe zdjęcie kolegi na własnym instagramowym profilu oraz na tym należącym do zespołu

  • Syn gwiazdy Lady Pank jest w ciężkim stanie. Jan Borysewicz prosi o pomoc

    operacja. Syn gwiazdy Lady Pank w ciężkim stanie  Jan Borysewicz wideo zamieścił na Facebooku. Apeluje do wszystkich fanów zespołu.  Okażcie dobre serce i pomóżcie Andrzejowi w walce o zdrowie jego ciężko chorego synka. My jako zespół Lady Pank już to robimy. Na dole macie link. Bądźcie hojni kochani

  • Jan Borysewicz - publika obrzuciła go kiełbaskami

    Od początku występ Borysewicza za "wielką wodą" wyraźnie nie wróżył niczego dobrego. Na jeden z koncertów muzyk w ogóle nie dojechał, bo zjawił się w Chicago... dzień później. Mimo, że spóźnionego przyjęto w mieście Polonii z pompą i horami. Dostał m.in. luksusowy hotel i białą limuzynę z szoferem.

  • Córka lidera Lady Pank w "Jak oni śpiewają"!

    Plotek jest szczęśliwy, że piękna córka gitarzysty Lady Pank zaśpiewa w show Polsatu. Tymbardziej, że jeszcze nie mieliśmy szansy usłyszec jak śpiewa, wiemy tylko że obiektyw ją kocha, tak jak to było podczas sesji do jednego z numerów "CKM". Naszym zdaniem lista uczestników nowej edycji show

  • Borysewicz miał wypadek na quadzie

    Radio RMF FM podało, że lider Lady Pank Jan Borysewicz miał wypadek na quadzie. Zabrano go do szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie. Muzyk jest już po operacji na oddziale chirurgi, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Na razie nie podano, jak doszło do wypadku. Zobacz także: Zostań FANEM

  • Lider Lady Pank rzucił butelką...w kobietę

    Czemu Panasewicz rzucił w fankę swojego zespołu - butelką? Wygląda na to, że wkurzyło go, że kobieta robi mu zdjęcia. Furiat-Panasewicz zapomniał, że zgodnie z umową publika może pstrykać zdjęcia przez trzy pierwsze kawałki grane na koncercie. I w trakcie trzeciego numeru właśnie Panasewicz cofnął

  • Nowa płyta Jana Bo o przemijaniu i dawnych przyjaciołach

    Z Janem Borysewiczem rozmawia Artur Tylmanowski "Miya" to miejsce kultu w japońskiej religii Shinto. - W Japonii jest również rzeka o tej nazwie. Tytułem chciałem podkreślić fakt, że czas przemija, życie upływa. Napisałeś o tym piosenkę. Śpiewasz "Znowu odchodzą, odchodzą gdzieś w dal/Moi kompani

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.