Afera wokół występu Beaty Kozidrak na juwenaliach. Po tej sytuacji fani się zagotowali

Do sieci trafiło zaskakujące nagranie z koncertu Beaty Kozidrak. Część internautów wytyka wokalistce wpadkę, inni jednak stają w jej obronie.
Beata Kozidrak
Beata Kozidrak, TikTok/zawadzki_bartek, KAPiF

Beata Kozidrak od lat jest aktywna zawodowo, a jej koncerty wciąż przyciągają tłumy. Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi artystka na dobre wróciła do pracy i można oglądać ją na scenie podczas występów na żywo. Okazja, aby zobaczyć koncert Kozidrak, nadarzyła się 30 maja - wokalistka pojawiła się na łódzkich juwenaliach. Nagranie z jej występu odbiło się w mediach szerokim echem ze względu na dość nietypowe zachowanie.

Zobacz wideo Jak wspomina ich spotkanie?

Beata Kozidrak zaliczyła wpadkę na koncercie? Internauci podzieleni

Podczas koncertu w Łodzi Beata Kozidrak zaśpiewała swoje największe przeboje w tym m.in. utwór "Bliżej". W trakcie wykonywania tej piosenki w pewnym momencie wokalistka jednak nie włączyła się do muzyki. Na nagraniu, które trafiło na TikToka, można odnieść wrażenie, jakby zapomniała wejść w odpowiednim momencie lub zapomniała tekstu.

W komentarzach pod filmikiem zawrzało. Część osób jest zdania, że Beata Kozidrak zaliczyła na koncercie sporą wpadkę. "Uwielbiam ją od zawsze, ale już wystarczy. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść", "Przykra sytuacja", "Zapomniała śpiewać" - piszą w komentarzach. Inni jednak bronią wokalistki i zwracają uwagę, że w pewnym momencie przestała śpiewać, uważając, że fragment znanego utworu zaśpiewa publiczność. "Po prostu chciała, żeby publiczność zaśpiewała", "Czekała, aż ludzie będą śpiewać", "Chociaż nie śpiewa z playbacku, nic się wielkiego nie stało" - czytamy.

Beata Kozidrak chorowała na nowotwór. To mówiła o diagnozie

Beata Kozidrak zaskoczyła wszystkich pod koniec 2024 roku. Wokalistka nagle zniknęła ze sceny i odwołała wszystkie koncerty. Gwiazda milczała przez wiele miesięcy, nie zdradzając szczegółów swojej nieobecności. W sierpniu 2025 roku Kozidrak w wywiadzie udzielonym "Dzień dobry TVN" ujawniła, że zdiagnozowano u niej nowotwór. - Cierpiałam, dwa dni później byłam w szpitalu. Bardzo źle się czułam. Przejście do toalety było wielkim problemem. Zrobiłam wszystkie badania i bałam się, jaka będzie diagnoza - opowiadała. - Trafiłam do szpitala. Diagnoza była szybka. Była to choroba nowotworowa. I nie boję się tego powiedzieć, bo chcę, żeby to zabrzmiało optymistycznie, że czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy, że choroby nowotworowe można leczyć - podkreśliła wokalistka.

Więcej o: