29 i 30 maja Rod Stewart miał wystąpił w Colosseum w Caesars Palace w Las Vegas. Do występów jednak nie doszło, bo kilka godzin przed wydarzeniem zostały odwołane. Rzecznik wokalisty poinformował, że takie było zalecenie lekarza. Niestety, wielu fanów dowiedziało się o odwołanych występach w ostatniej chwili.
Rod Stewart postanowił przemówić do swoich fanów i przeprosić ich za tę sytuację. Przy okazji wyjaśnił, jaka dokładnie była przyczyna odwołanych występów. "Przepraszam moich wiernych fanów. Muszę oszczędzać głos podczas rekonwalescencji po infekcji zatok. Do zobaczenia na kolejnym koncercie w Caesars Palace lub podczas letniej trasy" - napisał Rod Stewart w oficjalnym oświadczeniu.
Niestety, przeprosiny niektórym nie wystarczyły. Na platformie X fani wyrazili swoje oburzenie i nie ukrywali, że dowiedzieli się o zmianach zaledwie dwie godziny przed koncertem. "Szczerze mówiąc, i tak powinien przejść na emeryturę i spokojnie cieszyć się resztą życia", "Wygląda na to, że Colosseum jest przeklęte" - komentowali internauci.
Warto jednak zwrócić uwagę, że Rod Stewart nie zamierza przechodzić na emeryturę. Choć w 2024 roku ogłosił trasę pożegnalną, to jednak wyjaśnił, że rezygnuje tylko z wielkich tras koncertowych, a nie ze wszystkich występów. "To będzie dla mnie koniec wielkich światowych tras koncertowych, ale nie mam zamiaru przechodzić na emeryturę" - napisał w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych. "Kocham to, co robię, i robię to, co kocham" - dodał. Pochwalił się też świetną formą. "Jestem w formie, mam gęstą czuprynę i potrafię przebiec 100 metrów w 18 sekund w wieku 79 lat".
Rod Stewart nie ukrywa, że sport ma dla niego ogromne znaczenie. W minionym roku w rozmowie z AARP ujawnił, co robi na co dzień, żeby cieszyć się zdrowiem i sprawnością. "Dbam o doskonałą kondycję fizyczną. Przez całe życie grałem w piłkę nożną - teraz już nie tak często, bo mam protezę kolana. Od zawsze mam trenera - tego samego faceta od 38 lat" - zdradził.
Wokalista ma własną "ogromną" siłownię oraz kryty basen. "Dużo trenujemy pod wodą, gdzie trener wrzuca cegłę do basenu, a ja muszę zanurkować, popchnąć cegłę na drugi koniec basenu i wynurzyć się" - ujawnił. Oprócz tego trenuje też sprinty na 100 metrów na swojej prywatnej bieżni. "Udało mi się zejść do 19 sekund, ucząc się, jak prawidłowo odbijać się od podłoża" – powiedział. "Zamierzam spróbować osiągnąć wynik 17 sekund, co, jak sądzę, jest rekordem świata dla 80-latka" - podsumował.
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Robert Makłowicz dostał propozycję walki w oktagonie. Jego reakcja to złoto
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Afera wokół występu Beaty Kozidrak na juwenaliach. Po tej sytuacji fani się zagotowali
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Rozenek w złotym gorsecie i turbanie na gali Mensah i Brzoski. "Materiał barwiony pigmentem z pyłu ghańskich skał"
Żukowska ostro starła się na antenie z posłem PiS. "Przepraszam, to dla mnie emocjonalny temat"
Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Po tych słowach Doda się odpaliła: Do gniazda