Aneta Kręglicka tym zdjęciem rozpętała burzę. Jedna z osób zasugerowała jej chorobę. Modelka w mig ukróciła dyskusję

Aneta Kręglicka od lat prowadzi udaną współpracę z Maciejem Zieniem. Modelka opublikowała na Instagramie zdjęcia z przymiarek w atelier projektanta. Internauci zarzucili jej promowanie anoreksji. Modelka odpiera zarzuty.

Anecie Kręglickiej zrobiło się głośno w 1989 roku, gdy zdobyła tytuł Miss Polonii. Jeszcze w tym samym roku została okrzyknięta I Wicemiss International w Tokio. Wygrała także tytuł Najpiękniejszej Kobiety Świata. Modelka od lat przyjaźni się i współpracuje ze znanym projektantem Maciejem Zieniem. W mediach społecznościowych często relacjonują wspólnie spędzony czas. Tym razem Aneta Kręglicka pochwaliła się zdjęciem z najnowszej przymiarki. Niestety, w komentarzach zawrzało. Jeden z internautów zarzucił jej, że jest za chuda, a jej działalność w internecie promuje anoreksję. Modelka nie pozostawiła komentarza bez odpowiedzi. 

Zobacz wideo Aneta Kręglicka tańczy na wakacjach

Aneta Kręglicka odpiera bezlitosne komentarze internauty  

Na instagramowym profilu modelki Anety Kręglickiej pojawiły się zdjęcia z przymiarek do najnowszej, wiosennej kolekcji projektanta Macieja Zienia. Modelka postanowiła pokazać fotografie, na których przymierza spektakularne stylizację. 

 

Zdjęcia z przymiarek do najnowszej kolekcji zrobiły furorę w sieci. Fani zasypywali modelkę komplementami. Jednak pojawiły się także niemiłe przytyki i oskarżenia. Jeden z internautów zarzucił jej promowanie anoreksji. 

Super, jeśli to zasługa genów i zdrowego stylu życia. Jednak nie promujmy w internecie sylwetek na anorektyczkę - zarzucił internauta. 
Mam przytyć dziesięć kg i nie być sobą, żeby prowadzić Instagram według pana teorii? Ciałopozytywność dotyczy każdej sylwetki -odpowiedziała Aneta Kręglicka.

Między modelką, a internautą rozpętała się burza. Gdy internauta usprawiedliwił swoją wypowiedź prawem do własnej opinii, modelka natychmiast zareagowała i nie przebierała w słowach. 

Nie, pan nie wyraża opinii, pan sugeruje promowanie przeze mnie choroby, co jest kompletną nieprawdą. I robi pan to, nie mając żadnej fachowej wiedzy na mój temat. Nie zna pan moich badań, nie jest pan moim lekarzem. To nie jest nawet nietaktowne, to jest bezczelne i to jest nawoływaniem do hejtu. Proszę się nad tym zastanowić, po co pan to robi. Ludzie na poziomie opinie wyrażają w zupełnie inny sposób - napisała Aneta Kręglicka na Instagramie.

Trudno się z jej opinią nie zgodzić. Komentarze dotyczące wyglądu, niezależnie od typu sylwetki, nigdy nie są na miejscu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.