Piotr Kraśko w końcu może wrócić do prowadzenia samochodu, bowiem roczny zakaz, który został nałożony na dziennikarza, minął. Według doniesień "Super Expressu" po mieście poruszał się zgodnie z przepisami i opłacał miejsca parkingowe, nawet gdy zatrzymywał się jedynie na kilka minut.
Problemy Piotra Kraśki z kodeksem drogowym ciągną się już od 2014 roku. Odebrano mu wówczas prawo jazdy, jednak nie zdecydował się na ponowne podejście do egzaminu. Nie zrezygnował jednak z prowadzenia samochodu. Sprawę nagłośnił "Super Express" w grudniu ubiegłego roku, gdy Kraśko został przyłapany na jeździe bez dokumentów. Wówczas prowadzący "Faktów" musiał zapłacić 7500 zł kary i otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na kolejne 12 miesięcy. W połowie maja tego roku prokuratura postawiła Kraśce zarzuty za identyczny czyn, którego dopuścił się w 2016 roku. Mimo że sprawa nie trafi finalnie na salę sądową, dziennikarz nie wywinie się od kary, której wysokość to tym razem aż 100 tys. zł oraz koszty postępowania cywilnego. Piotr Kraśko przeprosił za haniebny czyn w mediach społecznościowych, a ostatnio opowiedział o problemach z prawem i zdrowiem w "Dzień dobry TVN".
"Super Express" skontaktował się z sądem, który poinformował, że nałożony na Kraśkę zakaz prowadzenia pojazdów zakończył się na początku października, a dziennikarz mógł wrócić za kierownicę. Miesiąc po tym, jak został przyłapany bez uprawnień, podszedł także do egzaminu.
Termin zakazujący panu Piotrowi Kraśce prowadzenia pojazdu upłynął 7 października 2022 r., tj. rok od daty uprawomocnienia się wyroku Sądu Rejonowego w Łomży - przekazał tabloidowi sąd.
Niedawno paparazzi przyłapali dziennikarza na jeździe ulicami Warszawy w ekskluzywnym mercedesie GLC300 4 Matic, wartym około 250 tysięcy złotych. Jego jazda była zgodna z przepisami.
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja