Piotr Kraśko znowu za kierownicą. I to nie byle jaką. Zasiadł w ekskluzywnym aucie za 250 tysięcy

Roczny zakaz prowadzenia samochodu, który sąd nałożył na Piotra Kraśko, dobiegł końca. Dziennikarza sfotografowano za kółkiem ekskluzywnego samochodu.

Piotr Kraśko w końcu może wrócić do prowadzenia samochodu, bowiem roczny zakaz, który został nałożony na dziennikarza, minął. Według doniesień "Super Expressu" po mieście poruszał się zgodnie z przepisami i opłacał miejsca parkingowe, nawet gdy zatrzymywał się jedynie na kilka minut.

Zobacz wideo Piotr Kraśko zdradził, jak poznał swoją żonę Karolinę

Piotr Kraśko z powrotem za kierownicą. Jeździ autem wartym 250 tysięcy 

Problemy Piotra Kraśki z kodeksem drogowym ciągną się już od 2014 roku. Odebrano mu wówczas prawo jazdy, jednak nie zdecydował się na ponowne podejście do egzaminu. Nie zrezygnował jednak z prowadzenia samochodu. Sprawę nagłośnił "Super Express" w grudniu ubiegłego roku, gdy Kraśko został przyłapany na jeździe bez dokumentów. Wówczas prowadzący "Faktów" musiał zapłacić 7500 zł kary i otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na kolejne 12 miesięcy. W połowie maja tego roku prokuratura postawiła Kraśce zarzuty za identyczny czyn, którego dopuścił się w 2016 roku. Mimo że sprawa nie trafi finalnie na salę sądową, dziennikarz nie wywinie się od kary, której wysokość to tym razem aż 100 tys. zł oraz koszty postępowania cywilnego. Piotr Kraśko przeprosił za haniebny czyn w mediach społecznościowych, a ostatnio opowiedział o problemach z prawem i zdrowiem w "Dzień dobry TVN".

"Super Express" skontaktował się z sądem, który poinformował, że nałożony na Kraśkę zakaz prowadzenia pojazdów zakończył się na początku października, a dziennikarz mógł wrócić za kierownicę. Miesiąc po tym, jak został przyłapany bez uprawnień, podszedł także do egzaminu.

Termin zakazujący panu Piotrowi Kraśce prowadzenia pojazdu upłynął 7 października 2022 r., tj. rok od daty uprawomocnienia się wyroku Sądu Rejonowego w Łomży - przekazał tabloidowi sąd.

Piotr KraśkoPiotr Kraśko nie chce przedłużać L4. Czy to oznacza wielki powrót?

Niedawno paparazzi przyłapali dziennikarza na jeździe ulicami Warszawy w ekskluzywnym mercedesie GLC300 4 Matic, wartym około 250 tysięcy złotych. Jego jazda była zgodna z przepisami.

Więcej o: