Lubomirski-Lanckoroński pokazał wnętrza w swoim pałacu. Panuje tam iście królewski wystrój

Jan Lubomirski-Lanckoroński postanowił wpuścić media we własne progi. Tuż przed Wielkanocą arystokrata pokazał wnętrza swojego domu.
Jan Lubomirski-Lanckoroński
Fot. TVN

Z okazji nadchodzącej Wielkanocy gwiazdy coraz chętniej pokazują w mediach, jak przystrajają domy. Stało się również podobnie w przypadku Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego, który zaprosił dziennikarkę TVN do swojego Palazzo Murano na warszawskim Muranowie. W materiale mogliśmy zobaczyć wnętrza pałacu arystokraty.

Zobacz wideo Steczkowska o Wielkanocy 2026. Wtem wyznała, jak przeżywa ślub syna

Jan Lubomirski-Lanckoroński pokazał, jak mieszka. Te wnętrza zachwycają

- Często pojawia się pytanie o nazwę, bo Palazzo Murano brzmi dość zaskakująco i rzeczywiście kojarzy się z Włochami. I nie jest to przypadek. Oczywiście nie jesteśmy ani w Wenecji, ani na wyspie Murano, ale wszystkie elementy kryształowe oraz lampy są oryginalne - zostały przeze mnie osobiście kupione i sprowadzone właśnie z Murano, a część z nich wykonano specjalnie dla nas - opowiedział na nagraniu dla TVN Lubomirski-Lanckoroński, prezentując poszczególne pomieszczenia w pałacu.

Widzowie mogli zobaczyć, że cały dom urządzony jest w iście królewskim stylu. Dominują jasne kolory, które często przełamywane są ciemnymi barwami - zarówno na ścianach, jak i meblach. Wszechobecne są także złote detale - m.in. oprawy obrazów czy wykończenie mebli. W oczy rzucają się też liczne obrazy na ścianach. Zdjęcia z Palazzo Murano znajdziecie w galerii poniżej: 

Jan Lubomirski-Lanckoroński mówi o wielkanocnych tradycjach. Pomaga w kuchni?

Arystokrata wraz z dziennikarką zasiedli również do przygotowanego i ozdobionego już stołu w pałacowej jadalni. Lubomirski-Lanckoroński opowiedział m.in. o wielkanocnych tradycjach oraz przygotowaniach do świąt z rodziną. - Zdarza mi się bardzo często, staję przy (garnkach w kuchni - red.) i zjadam to, co gotuje żona. Albo poluję, jak jest coś dobrego. Ale jeżeli chodzi o gotowanie, bardzo mi przykro. Jestem chyba dosyć typowym działającym w kuchni mężczyzną, czyli potrafię zrobić jajecznicę - wyznał w wywiadzie.

Jeśli chodzi o dania, jego rodzina stawia na bardziej tradycyjne i proste opcje. - Po pierwsze, oczywiście w okresie postnym jest ryba. Pamiętam bardzo dobrze tak zwane kartofle w łupinach. Do tego trochę masła. To także cudowne albo na przykład ze śledziami w śmietanie - skomentował Lubomirski-Lanckoroński.

Więcej o: