Tylko u nas

Co zjeść w Wielki Piątek na obiad? Kucharz z TVP mówi wprost. "Dobrym pomysłem jest..."

Wielki Piątek upamiętnia śmierć Jezusa Chrystusa. Tego dnia chrześcijanie poszczą. Co mogą sobie przygotować na obiad? O tym opowiedział nam kucharz Kuba Steuermark.
Co zjeść w Wielki Piątek? To poleca kucharz TVP. 'Dobrym pomysłem jest...'
Fot. KAPIF, Łukasz Giza / Agencja Wyborcza.pl

Już 5 kwietnia chrześcijanie będą obchodzić Wielkanoc - upamiętnienie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Od 18 lutego do 2 kwietnia obowiązywał Wielki Post. W Wielki Piątek również nie można jeść mięsa, a także wskazane jest, by tego dnia ograniczyć się do trzech posiłków. Co możemy zjeść, by przestrzegać postu? To w rozmowie z Plotkiem powiedział Kuba Steuermark.

Zobacz wideo Pela tak dogadał się z Kaczorowską ws. Wielkanocy. Zasady są jasne

Co zjeść na obiad w Wielki Piątek? To radzi znany kucharz

Wielu z nas zastanawia się, co można zjeść na obiad, by przestrzegać zasad, które obowiązują katolików w Wielki Piątek. O tym w rozmowie z Plotkiem rozprawiał Kuba Steuermark. Przyznał, że warto tego dnia po prostu pościć. - Oczywiście jemy sporo mięsa, ale dla wielu Polaków piątki są jednak bezmięsne, a ten w szczególności w tradycji chrześcijańskiej jest dniem ścisłego postu. Może dobrym pomysłem jest dzisiaj zaopatrzyć się w dużą butelkę wody i pościć aż do jutra? - zachęcił kucharz.

Gdybym miał jednak coś polecać, to ryba jest oczywistym piątkowym wyborem. U mnie to zawsze kawałek dorsza z patelni w towarzystwie aromatycznego puree z kalafiora i glazurowanych w miodzie marchewek

- podkreślił Steuermark. 

Jak zaoszczędzić w Wielkanoc? To poradziła nam Ewa Wachowicz

Wielkanoc to czas zadumy i refleksji. Dla wielu to również czas wydatków. O to, jak oszczędzić, zapytaliśmy Ewę Wachowicz. Zaznaczyła, że trzeba przemyśleć to, co chcemy kupić. - Przede wszystkim przemyślane zakupy - lista i jej trzeba się trzymać. Dobre planowanie i kupowanie produktów, którym możemy nadać drugie życie w nowych potrawach - mówiła prowadząca "Halo tu Polsat".

Wachowicz poleciła, by dzielić się żywnością. - Można się też dogadać z sąsiadką czy rodziną i jeśli ktoś piecze duży sernik, to można zrobić wymianę pół sernika za pół mazurka - albo zrobić dwa mniejsze mazurki. Ja piekę więcej mazurków i wymieniam z moją przyjaciółką na pasztety - mam mniej roboty - wyjawiła nam Wachowicz. - Dobre rozplanowanie odwiedzin u znajomych i rodziny jest kluczowe. Wiedząc to, mniej kupujemy, szykujemy, bo idziemy w gości - dodała

Więcej o: