Programy nadawane w telewizji na żywo mają to do siebie, że sporadycznie zdarzają się w nich drobne wpadki. O ile nie powtarzają się notorycznie i dotyczą błahych kwestii, stanowią rzecz absolutnie normalną. Czasami udaje się je nawet obrócić w żart i ubarwić cały scenariusz. Do sytuacji tego typu doszło podczas ostatnich wiadomości na antenie TVN24. Choć Radomir Wit zapomniał o jednym szczególe, drugi dziennikarz błyskawicznie zareagował, nadając całej sytuacji humorystyczny wydźwięk.
Radomir Wit to dziennikarz telewizyjny i radiowy, a także reporter polityczny i korespondent sejmowy związany ze stacją TVN24. Podczas sobotniego wydania wiadomości został pokazany na wizji, aby opowiedzieć o projekcie Campus Polska Przyszłości. Niestety zapomniał o jednym drobnym szczególe - miał na oczach okulary przeciwsłoneczne. Drugi z dziennikarzy, Robert Kantereit, od razu to zauważył.
Na profilu Radomira Wita pojawiło się nagranie z tym fragmentem wiadomości, podpisane dowcipnie:
Gdy zapominasz zdjąć przed wejściem okulary, a prowadzący solidarnie pokazuje, że nie jesteś sam.
Niespodziewana sytuacja rozbawiła nie tylko reportera, ale także widzów. W komentarzach docenili oni poczucie humoru i dystans prowadzącego:
Uwielbiam, żadnego sztywniactwa i kija w tyłkach.
Oj, dziś mieliśmy ubaw.
Można liczyć na kolegów z pracy, to na pewno.
Doceniacie poczucie humoru prowadzących program?
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie