Michał Matczak wszedł szturmem na polską scenę muzyczną z singlem "Patointeligencja", który ukazał się pod koniec 2019 roku. Kontrowersyjny raper szybko zyskał grono wiernych fanów i nadal utrzymuje się w czołówce najpopularniejszych polskich artystów młodego pokolenia. Ostatnio miał okazję dać koncert podczas trwającego w Warszawie SBM FFestival. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem. Mata zaliczył bowiem groźnie wyglądający upadek ze sceny.
W Warszawie trwa szósta edycja SBM FFestival. Wśród zaproszonych wykonawców znalazł się raper Mata, który drugiego dnia wydarzenia dał koncert dla zgromadzonej publiczności. Niestety najprawdopodobniej nie będzie wspominał go najlepiej. Podczas występu Michał Matczak zaliczył bowiem dość poważnie wyglądający upadek ze sceny.
Całe zdarzenie zostało uchwycone przez jednego z fanów, który udostępnił nagranie w mediach społecznościowych. Widać na nim uśmiechniętego muzyka, który przechadza się po scenie w okularach przeciwsłonecznych i nawiązuje kontakt z fanami. W pewnym momencie stawia o jeden krok za daleko i spada z podestu. Tuż obok postawiona była metalowa barierka, lecz na szczęście udało mu się nie uderzyć w nią głową, w związku z czym nic poważnego się nie stało.
W sekcji komentarzy czujni fani zwrócili uwagę na jeszcze jeden drobny szczegół:
A czemu on miał metkę z ciuchów?
Czy on nie odrywa metek od zakupionych ubrań? Po koncercie je zwraca do sklepu?
Wygląda więc na to, że Mata zaliczył dwie wpadki za jednym zamachem.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Szokująca śmierć influencerki. 21-latka zginęła przed własnym domem
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"