Wojciechowska i Kossakowski się rozwodzą. Wiadomo, kto wniósł pozew

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski 26 lipca połączyli się online z Sądem Okręgowym w Warszawie, by uczestniczyć w rozprawie rozwodowej.

Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski uchodzili za zgraną parę. W październiku 2020 roku pobrali się, a już trzy miesiące później do mediów trafiła informacja, że się rozstali. Podróżnik szybko wyprowadził się z domu, który dzielił z żoną i jej córką. Właśnie ruszyła sprawa rozwodowa gwiazdorskiej pary.  

Małgorzata Rozenek-Majdan, Jacek Rozenek, Demi Moore, Bruce Willis"Zostańmy przyjaciółmi". Znane pary, które po rozstaniu mają doskonałe relacje

Zobacz wideo Dlaczego Martyna Wojciechowska chodzi na czarno? Opowiedziała też o włosach

Ruszył rozwód Martyny Wojciechowskiej i Przemysława Kossakowskiego

26 maja o godzinie 10.30 rozpoczęła się pierwsza rozprawa rozwodowa  Martyny Wojciechowskiej i Przemysława Kossakowskiego. Podróżnicy jednak nie spotkali się na sali sądowej, gdyż rozprawa prowadzona jest online. Podróżnicy połączyli się więc z pomocą komunikatora z Sądem Okręgowym w Warszawie. Ich zeznań wysłuchał jedynie sędzia oraz protokolant.

Wojciechowska już jakiś czas temu w rozmowie z magazynem "Pani" powiedziała, że to Kossakowski podjął decyzję o rozstaniu.

Mam 47 lat i moja decyzja o stałym i tak poważnym związku była głęboko przemyślana. Podjęłam, jak sądziłam, najlepszą z możliwych i zamierzałam w niej wytrwać. Bo chodziło także o stabilizację dla mojej córki, którą wychowuję sama po śmierci jej taty, a odpowiedzialność i dane słowo są i zawsze pozostaną dla mnie wartościami nadrzędnymi. To nie ja zmieniłam zdanie, byłam bardzo zaskoczona, ale nie mam na to wpływu - zdradziła.

Z kolei "Dobry Tydzień" informował wówczas, że papiery rozwodowe złożyła gospodyni programu "Kobieta na krańcu Świata". Teraz okazuje się, że na tak krok zdecydował się Kossakowski. Tak wynika z wokandy sprawy, którą przedstawił portal "Fakt". 

Nie wiadomo, czy podczas pierwszej rozprawy zapadnie (zapadł?) wyrok, czy też małżonkowie będą musieli walczyć w sądzie dalej. 

Więcej o: