Andrzej Mountbatten-Windsor był świadkiem tortur? Szokujące doniesienia

Po aresztowaniu Andrzeja Mountbattena-Windsora w sieci pojawiły się kolejne wstrząsające doniesienia na jego temat. Media informują, że były książę Yorku miał być obecny podczas rzekomych tortur z użyciem prądu elektrycznego.
Andrzej Mountbatten-Windsor
Fot. YouTube/CNBC International Live

19 lutego media obiegła informacja o aresztowaniu Andrzeja Mountbattena-Windsora. Były książę Yorku jest podejrzany o udostępnianie poufnych materiałów przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi. Warto podkreślić, że 66-latek cały czas zapewnia o swojej niewinności. Teraz w sieci pojawiły się kolejne szokujące informacje. Były książę miał być obecny podczas rzekomych tortur z użyciem prądu elektrycznego. 

Zobacz wideo Prokop bada USA. Jest oburzony aferą Epsteina: Bezkarność elit

Były książę Andrzej obserwował tortury dziecka? Przerażające doniesienia

Jak donosi "Daily Express", w dokumentach opublikowanych kilka tygodni temu znalazły się zarzuty sugerujące, że w połowie lat 90. XX w. Andrzej Mountbatten-Windsor miał być obecny podczas tortur z użyciem prądu elektrycznego. "Zarzut ma pochodzić z anonimowego donosu i dotyczy rzekomej obecności Andrzeja Mountbattena-Windsora oraz innych mężczyzn podczas torturowania dziewczynki. Dziewczynka w wieku od sześciu do ośmiu lat była torturowana za pomocą porażeń elektrycznych" - czytamy. 

Policja hrabstwa Surrey zaapelowała do wszystkich osób posiadających informacje na temat dawnych przypadków handlu ludźmi i napaści seksualnych w rejonie Virginia Water z lat 1994-1996 o zgłaszanie się do śledczych. Funkcjonariusze zaznaczyli jednak, że ich apel nie dotyczy bezpośrednio doniesień o rzekomych torturach z użyciem prądu, które pojawiły się w dokumentach powiązanych ze sprawą Epsteina.

Król Karol III odniósł się do aresztowania brata. "Prawo musi działać w swoim tempie"

W opublikowanym oświadczeniu król Karol III zapewnił, że służby mogą liczyć na wszelkie wsparcie ze strony Korony. "Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrzeju Mountbattenie-Windsorze i podejrzeniach o niewłaściwym sprawowaniu przez niego funkcji publicznej. Teraz nastąpi pełny, uczciwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. (...) Jak już wcześniej powiedziałem, (służby - przyp. red.) mogą liczyć na nasze pełne i szczere poparcie i współpracę. Chcę to jasno powiedzieć: prawo musi działać w swoim tempie" - przekazał. 

Należy nadmienić, że 19 lutego, godzinach wieczornych wyszło na jaw, że Andrzej Mountbatten-Windsor został zwolniony z aresztu. Sfotografowano go w samochodzie, tuż po wyjściu z komisariatu. Więcej na ten temat TUTAJ. 

Więcej o: