Nie żyje Eric Dane. Aktor "Chirurgów" miał 53 lata

Nie żyje Eric Dane. Aktor miał 53 lata. Zmagał się z nieuleczalną chorobą.
Eric Dane
Fot. Faye Sadou/East News

19 lutego zmarł Eric Dane. Aktor, który zyskał światową popularność dzięki roli Marka Sloana, czyli "McSteamy’ego" w serialu "Chirurdzy" zmagał się z twardnieniem zanikowym bocznym (ALS).

Zobacz wideo Paulla wspomina zmarłego tatę. "Był jedyną osobą, która mnie wspierała na początku

Nie żyje Eric Dane

Śmierć aktora potwierdziła jego rodzina w rozmowie z Perople. Bliscy Dane'a wydali również oświadczenie. "Z ciężkim sercem informujemy, że Eric Dane zmarł w czwartek po południu po odważnej walce z SLA" – czytamy.

Ostatnie dni spędził w otoczeniu bliskich przyjaciół, oddanej żony i dwóch pięknych córek, Billie i Georgii, które były dla niego najważniejsze

- poinformowano. 

W oświadczeniu nie zabrakło kolejnych poruszajacych słów. "Podczas swojej walki z ALS, Eric stał się zagorzałym orędownikiem zwiększania świadomości i badań, zdeterminowanym, by zmienić życie innych, którzy zmagają się z tą samą chorobą. Będzie nam go bardzo brakowało i zawsze będziemy go z miłością wspominać. Eric uwielbiał swoich fanów i jest na zawsze wdzięczny za ogrom miłości i wsparcia, jakie otrzymał. Rodzina poprosiła o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie". - czytamy

Nalezy nadmienić, że Eric Dane zmarł dziesięć miesięcy po tym, jak publicznie ogłosił diagnozę stwardnienia zanikowego bocznego (ALS), znanego również jako choroba Lou Gehriga.

Kim był Eric Dane? Znamy go z tych hitów

Eric Dane urodził się w 1972 roku w San Francisco. Aktor po raz pierwszy pojawił się na ekranie na początku lat 90., występując epizodycznie m.in. w "Zakręcony" i "Czarodziejki". W 2006 roku dołączył do obsady "Chirurdzy", gdzie zagrał w 135 odcinkach do 2012 roku. Na dużym ekranie można go było zobaczyć także w "X-Men: Ostatni bastion", "Marley i ja", "Walentynki", "Burleska" oraz "Bad Boys: Ride or Die". Od 2019 roku występował w "Euforii". Głos zabrał twórca serialu. - Jestem zdruzgotany stratą naszego drogiego przyjaciela Erica. Praca z nim była zaszczytem. Przyjaźń z nim była darem. Rodzina Erica jest w naszych modlitwach. Niech jego pamięć będzie błogosławieństwem - podkreślił twórca "Euforii" Sam Levinson.

Więcej o: