W jednym z najnowszych wywiadów Magda Gessler zasugerowała, że zaangażowanie Dody w akcję na rzecz psów ma również wymiar PR-owy. - To, że teraz Doda krąży wokół schronisk i wybrała to sobie jako temat, to na pewno jest bardzo świadome i robi to dobrze. No bo dotąd była... no, miała dużo problemów i była bardzo źle postrzegana. To jest bardzo dobre wyjście z sytuacji i jest częściowo wizerunkowe, a częściowo może płynie z jej duszy. Zawsze robi dobry biznes - powiedziała restauratorka Kozaczkowi. Piosenkarce nie spodobały się słowa Gessler. W rozmowie z Joanną Górską raz jeszcze odniosła się do jej komentarza.
Doda 20 lutego pojawiła się w programie "Onet Rano". Piosenkarka mówiła m.in. o ostatnich akcjach, jakie zorganizowała na rzecz zwierząt. W pewnym momencie prowadząca Joanna Górka nawiązała do komentarza Gessler. - Słyszałaś całą wypowiedź Magdy Gessler, czy tylko na podstawie tego, że jakiś dziennikarz powiedział, że to tylko akcja PR-owa i dobry biznes, bo ona cię tam pochwaliła i powiedziała, że robisz dobre rzeczy - zaczęła dziennikarka.
Dodzie od razu puściły nerwy. - Nigdy nie wypowiadam się bez wysłuchania całej historii. Czy ty myślisz, że ja bym była tak głupia, żebym puentowała coś, co słyszę od kogoś po 30 latach pracy w show-biznesie, gdzie każdy dokłada coś od siebie? - odparła. -To nic dobrego nie widzisz w tej wypowiedzi? - dopytywała Górska. - Wow, czyli ty to tak interpretujesz? Czyli jak ja ci powiem: "Wiesz co, wali ci z ryja, ale w sumie ładne masz oczy". Jednak upokorzyłam cię publicznie. (...) Nie jest to kwestia skupienia, kij i marchewa. To jest chamstwo. To jest ogromna obrzydliwa manipulacja - stwierdziła Doda. To jednak nie wszystko.
W tej samej rozmowie piosenkarka przyznała, że od zawsze darzyła Magdę Gessler sympatią. To, co powiedziała na jej temat, wyjątkowo ją zabolało. - Ja bardzo Magdę lubiłam i w sumie lubię, i dlatego mnie trochę to ubodło, bo gdyby była mi obojętna - wiesz ile ludzi mi to zarzuca? Macham na to ręką, robię swoje. Ale jak kogoś lubię, to wtedy mnie to może zaboleć, bo sobie myślę, na jakiej podstawie, jakim prawem? - mówiła o Gessler.
Doda twierdzi, że komentarze, w których sugeruje się, że uprawia charity washing [strategia poprawy wizerunku poprzez działania społeczne mające odwrócić uwagę od kontrowersji i skandali - red.], mogą źle wpływać na promowaną przez nią akcję. - To jest bardzo szkodliwe, bo jak namawiam od dwóch miesięcy wszystkich: zaangażujcie się, pomóżcie nam z tymi zwierzętami, to jest nasz wspólny problem. To co, to PR i ocieplanie wizerunku? Jak ja mam robić jakiś masowy ruch, skoro wszystkie intencje są podważane, poddawane pod wątpliwość? - dopytywała.
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach
Andrzej Mountbatten-Windsor był świadkiem tortur? Szokujące doniesienia
Nie żyje Eric Dane. Aktor "Chirurgów" miał 53 lata
Doda nazwała Gessler "wrednym czupiradłem". Woźniak-Starak zaniemówiła. Po chwili tak zareagowała
Dariusz Pachut został wycięty z dokumentu o Dodzie? Piosenkarka zabrała głos
Szokujące słowa polskiej modelki. Jej nazwisko pojawiło się w aktach Epsteina. "Byłyśmy towarem"
Joanna Krupa nie sprawdza się w walce o prawa zwierząt? Doda zabrała głos. "Jest naiwna"
Beata Kozidrak mieszka w spektakularnej, 320-metrowej willi. "Otaczam się złotem"
Frycz na zabawnym nagraniu z synem. Fani je docenili. "Tak wygląda prawdziwe życie"