Więcej aktualnych informacji na temat popularnych blogerów i influencerów znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Ewa Grzelakowska-Kostoglu od lat działa w sieci pod pseudonimem Red Lipstick Monster. Youtuberka zajmuje się głównie tematyką urodową. Na rynku ukazały się nawet trzy książki jej autorstwa. Influencerka znana jest również z oryginalnego wizerunku. Ostatnio pochwaliła się na Instagramie nową fryzurą. Tak krótko jeszcze nie było.
Ewa Grzelakowska-Kostoglu lubi eksperymentować z makijażem i fryzurami. Często też nosi różnokolorowe peruki. Niedawno youtuberka postanowiła diametralnie zmienić długość włosów. Na jej głowie pojawił się ognisty irokez. Większość fanów była zachwycona metamorfozą influencerki. Internauci porównali Red Lipstick Monster w nowym wydaniu do młodego Davida Bowiego.
Trochę młody David Bowie.
Jaki ogień! Totalnie ci w tych włosach!
Super! Bardzo pasuje do ciebie taka fryzura - czytamy w komentarzach.
Choć większości internautów spodobała się nowa fryzura influencerki, nie zabrakło także krytycznych opinii.
Nie... Lepiej było ci w poprzedniej fryzurze...
Gorzej niż źle, ale ważne, że ci się podoba.
Mnie nie za bardzo się podoba, ale najważniejsze, abyś ty czuła się dobrze - twierdzili niektórzy komentujący.
Na TikToku Ewa podzieliła się nagraniem z procesu powstawania irokeza.
Jak Wam się podoba nowa fryzura Red Lipstick Monster? Faktycznie przypomina Davida Bowiego?
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza