Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Krzysztof Kiersznowski zmarł 24 października 2021 roku. Był wybitnym aktorem, który za rolę w filmie "Cześć Tereska" otrzymał prestiżową Nagrodę Filmową Orzeł. Chociaż zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej kinematografii, miejsce jego pochówku wygląda bardzo skromnie.
Kiersznowski zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. Msza pogrzebowa odbyła się 4 października 2021 roku w kościele pw. św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży w Warszawie, natomiast urna z prochami artysty została złożona do grobu na cmentarzu w Komorowie koło Pruszkowa. Od pogrzebu minęło już wiele miesięcy, a mimo to aktor nie doczekał się pomnika. Miejsce pochówku jest pokryte sztuczną trawą, na której stoją donice z kwiatami. Widać to na zdjęciu, które przez profil "Zasłużyli na pamięć" zostało opublikowane na Instagramie.
Aktor zmarł zaledwie miesiąc przed 71. urodzinami. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia cały czas pracował. Jego śmierć dotknęła nie tylko bliskich, lecz także przedstawicieli świata kultury i sztuki. Mszę żałobną w trakcie pogrzebu Kiersznowskiego odprawił ksiądz Kazimierz Sowa, a w kościele zjawili się zarówno najbliżsi zmarłego, jak i koledzy i koleżanki po fachu, m.in. Bogusław Linda, Tadeusz Lampka - producent serialu "Barwy szczęścia" - czy Ilona Łepkowska.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff