"Mask Singer". Kogut odpadł tuż przed ścisłym finałem! To znany dziennikarz

Kto krył się pod maską Koguta? W jednym odcinku padło nazwisko tego dziennikarza. To Krzysztof Skórzyński! Żaden z detektywów nie trafił ze swoim typem.

Więcej na temat programów telewizyjnych przeczytasz, odwiedzając stronę główną Gazeta.pl.

7 maja TVN wyemitował ostatni odcinek pierwszej edycji "Mask Singer". Na początku mieliśmy okazję usłyszeć wszystkich uczestników - z trzema finalistami na czele. Kogut, Deszcz i Bocian zaśpiewali w pierwszej rundzie. Tuż po niej nastąpiło głosowanie. Publiczność w studiu oraz detektywi zdecydowali, że jako pierwszy w finale maskę zdejmie Kogut.

Zobacz wideo "Mask Singer" - trop KOGUT

Kto krył się pod maską Koguta?

Jako pierwszy na scenie zaprezentował się Kogut, który wykonał wielki hit Village People "YMCA". Tuż po nim widzowie mogli podziwiać wokalne zdolności Bociana. Ten z kolei wykonał przejmującą balladę Toni Braxton "Un-Break My Heart". Na sam koniec produkcja zostawiła wisienkę na tocie - charyzmatyczny Deszcz. Ten wykonał "Love Me Again" z repertuaru Johna Newmana. Chwilę później nastąpiło głosowanie. Maskę zdjął Kogut. 

ZOBACZ TEŻJoanna Trzepiecińska mogła zagrać dziewczynę Bonda zamiast Scorupco. Odmówiła... Poważnie!

 

Pod tym przebraniem skrywał się Krzysztof Skórzyński! Dla wielu było to niemałym zaskoczeniem, bowiem dziennikarz TVN-u nigdy nie prezentował publicznie wokalnych umiejętności. Niemniej - trzeba przyznać, że w show radził sobie świetnie. W półfinale wygrał w dogrywce ze Słońcem, pod którym skrywała się Beata Kozidrak.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.