Joanna Trzepiecińska mogła zagrać dziewczynę Bonda zamiast Scorupco. Odmówiła... Poważnie!

Joanna Trzepiecińska w szczerym wywiadzie powiedziała, dlaczego nie chciała zagrać partnerki Jamesa Bonda. Aktorka opowiada też o swoich występach w "Mask Singer".

Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazda znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Seria filmów opowiadających o przygodach Jamesa Bonda należy do najpopularniejszych kinowych produkcji na świecie. Aktorzy marzą, by zagrać w niej chociaż epizodyczną rolę. Ciężko sobie wyobrazić, by ktoś mógł z własnej woli z niej zrezygnować. A jednak tak właśnie postąpiła Joanna Trzepiecińska, która swego czasu mogła wcielić się w postać wybranki serca agenta 007. Aktorka w rozmowie z Plejadą wytłumaczyła, dlaczego tak postąpiła.

Zobacz wideo Filip Bobek nie chciał zagrać Bonda, ale zmienił zdanie

Joanna Trzepiecińska nie przyjęła roli dziewczyny Jamesa Bonda

Pamiętacie film "Golden Eye"? Jamesa Bonda zagrał wtedy Pierce Brosnan, a u jego boku wystąpiła Polka, Izabella Scorupco. Teraz Joanna Trzepiecińska wyznała, że to ona mogła zagrać dziewczynę brytyjskiego szpiega.

Dostałam od agencji zaproszenie na zdjęcia próbne do nowej części przygód Jamesa Bonda. Ale z niego nie skorzystałam. Chodziło o tę rolę, którą ostatecznie zagrała Izabella Scorupco. (...) Byłam wtedy zajęta czymś innym. Komuś może wydawać się, że straciłam szansę na wielki skok w karierze, ale ja postrzegałam to inaczej.

Joanna Trzepiecińska występuje obecnie w "Mask Singer", gdzie jest detektywem, którego rolą jest próba odgadnięcia, kto kryje się pod maską. Celebrytka powiedziała w rozmowie z Plejadą, dlaczego zdecydowała się na udział w programie.

Akurat w takiej roli jeszcze nigdy nie miałam okazji się sprawdzić. Jak już mówiłam, lubię wyzwania. Dlatego było mi miło, gdy dostałam tę propozycję.

Wyjaśniła, że często prosi synów o pomoc w rozwikłaniu zagadki, kto kryje się pod maską.

Miałam zaległości dotyczące młodego pokolenia. Ale od czego ma się dzieci! Czasem korzystałam z wiedzy synów, pytałam, kto według nich ciekawie dziś śpiewa. Warto wsłuchać się w głos pokolenia i to, o czym młodzi śpiewają.

Myślicie, że Joanna Trzepiecińska sprawdziłaby się w roli wybranki Jamesa Bonda?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.