Robert Klatt to lider zespołu Classic, który jak wielu Polaków wybrał Zjednoczone Emiraty Arabskie jako miejsce do wypoczynku od chłodnej Polski w lutym. Niestety jego pobyt zbiegł się z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, co poskutkowało odwołaniem połączeń lotniczych i paniką u wielu przyjezdnych. Musiał zostać dłużej za granicą. 3 marca 2026 roku pojawiły się dobre wieści w tej sprawie.
- Miniona noc była spokojna - przekazał nam muzyk, będący nadal w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wiemy, że nastąpił przełom dotyczący przestrzeni powietrznej. - Loty się odbywają, to dobra informacja. Niestety, trzeba trochę podzwonić, żeby się udało, ale można. Lot mam dziś w nocy - dodał następnie Robert Klatt. Zapytaliśmy muzyka, w jaki sposób został poinformowany o możliwości powrotu do Polski. Okazuje się, że samodzielnie szukał połączenia i ponadto otrzymał wiadomość tekstową od polskich linii lotniczych, że jego lot został zmieniony na linię lotniczą z siedzibą w Dubaju, czyli Emirates.
Ostatnie dni były bardzo niepokojące. Muzyk relacjonował na Instagramie spanie w trudnych warunkach. "Tak wygląda nocleg w hotelu, kiedy spadają pociski. Śpimy na parkingu podziemnym. Dostaliśmy koce, poduszki i kanapki - w sumie nie jest najgorzej" - opisywał Klatt.
Wielu rodaków poszukiwało wsparcia u naszej ambasady. Niebezpieczny konflikt eskalował w weekend, kiedy obiekt miał wolne od pracy, co potwierdził Robert Klatt na Instagramie. "Ambasada Polska w Abu Zabi nie pracuje w weekendy. Nawet w sytuacji krytycznej dla obywateli, no bo po co?" - dodał.
"System powiadamiania Odyseusz po otrzymaniu maila potwierdzającego rejestrację milczy. mObywatel - to samo, brak informacji" - przekazał muzyk. Kontakt z Ministerstwem Spraw Zagranicznych również nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. "Miły pan odebrał wczoraj, ale nic nie wie. Powiedział, żeby kontaktować się z liniami lotniczymi" - informował.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela