Więcej ciekawych tekstów dotyczących życia prywatnego gwiazd przeczytasz na Gazeta.pl >>>
Julia Kamińska od lat pracowała przy "BrzydUli" razem z ukochanym, scenarzystą Piotrem Jaskiem. Choć wydawało się, że prywatnie i zawodowo układa im się świetnie, okazało się, że właśnie się rozstali. Aktorka wyprowadziła się już z mieszkania byłego partnera.
Informacje przekazał tygodnik "Na Żywo". Podobno powodem rozstania były obowiązki zawodowe obojga, które sprawiały, że Julia Kamińska i Piotr Jasek mijali się w biegu i nie mieli dla siebie czasu. Znajomy pary twierdzi, że to właśnie to był główny powód trudnej, ale właściwej dla nich decyzji.
Julia wyprowadziła się z mieszkania Piotra i wróciła do swojego gniazdka. Wszystko wskazuje na to, że zmagają się z poważnym kryzysem i postanowili zrobić sobie przerwę - wyjawia znajomy artystów w "Na Żywo".
Choć informator tygodnika twierdzi, że chodzi o kryzys, to jednocześnie sugeruje, że problem jest o wiele poważniejszy, bo doszło do wyprowadzki Julii z mieszkania ukochanego.
Byli partnerzy chronią prywatności i, choć tworzyli związek od 12 lat, w zasadzie nic o łączącej ich relacji nie wiadomo - dlatego tym razem zapewne również nie doczekamy się komentarza na ten temat. Skontaktowaliśmy się z aktorką w celu potwierdzenia informacji tygodnika, jednak na ten moment nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Lubiliście ich jako parę?
Zobacz też: Powstanie kolejny sezon serialu "BrzydUla". Co dalej z Ulą i Markiem? Scenarzysta odpowiada
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę