Więcej ciekawych tekstów dotyczących życia prywatnego gwiazd przeczytasz na Gazeta.pl >>>
Julia Kamińska od lat pracowała przy "BrzydUli" razem z ukochanym, scenarzystą Piotrem Jaskiem. Choć wydawało się, że prywatnie i zawodowo układa im się świetnie, okazało się, że właśnie się rozstali. Aktorka wyprowadziła się już z mieszkania byłego partnera.
Informacje przekazał tygodnik "Na Żywo". Podobno powodem rozstania były obowiązki zawodowe obojga, które sprawiały, że Julia Kamińska i Piotr Jasek mijali się w biegu i nie mieli dla siebie czasu. Znajomy pary twierdzi, że to właśnie to był główny powód trudnej, ale właściwej dla nich decyzji.
Julia wyprowadziła się z mieszkania Piotra i wróciła do swojego gniazdka. Wszystko wskazuje na to, że zmagają się z poważnym kryzysem i postanowili zrobić sobie przerwę - wyjawia znajomy artystów w "Na Żywo".
Choć informator tygodnika twierdzi, że chodzi o kryzys, to jednocześnie sugeruje, że problem jest o wiele poważniejszy, bo doszło do wyprowadzki Julii z mieszkania ukochanego.
Byli partnerzy chronią prywatności i, choć tworzyli związek od 12 lat, w zasadzie nic o łączącej ich relacji nie wiadomo - dlatego tym razem zapewne również nie doczekamy się komentarza na ten temat. Skontaktowaliśmy się z aktorką w celu potwierdzenia informacji tygodnika, jednak na ten moment nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Lubiliście ich jako parę?
Zobacz też: Powstanie kolejny sezon serialu "BrzydUla". Co dalej z Ulą i Markiem? Scenarzysta odpowiada
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Ekspert o Nawrockiej podczas wywiadu. "Potraktowała jak niedoświadczoną dziennikarkę". Zdradziło ją też pstrykanie
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Ewa Bem szczerze o swoim stanie zdrowia. "Od tej choroby nigdy się nie uwolnię"