Miley Cyrus nie żyje, Nicolas Cage jest wampirem, a Lady Gaga sprzedała duszę diabłu? Oto teorie spiskowe wszech czasów

Wraz ze świętem duchów odżywają mroczne historie z udziałem światowych gwiazd. Nie brakuje teorii o wampirach, szatanie i sfingowanej śmierci... Słyszeliście o nich?

Więcej o mrożących krew w żyłach doniesieniach ze świata show-biznesu przeczytacie na Gazeta.pl.

Niektórzy twierdzą, że Miley Cyrus zginęła w wypadku samochodowym, a na jej miejsce w show-biznesie wskoczył klon celebrytki. Podobne domysły snują fani Avril Lavigne czy Paula McCartneya. Sugerują, że ich idole już dawno pożegnali się z ziemskim życiem, a występujący nadal pod znanymi pseudonimami artyści to tylko dublerzy.

Zobacz wideo Teorie spiskowe wokół szczepień. "To tragikomiczne"

Jedne gwiazdy zostały przez opinię publiczną uśmiercone, inne ożywione. Zdaniem miłośników teorii spiskowych Tupac Shakur nie zginął podczas strzelaniny w Las Vegas (tylko ukrywa się przed wrogimi gangami w Malezji, gdzie potajemnie nagrywa kawałki z Kanye Westem), a uznana za zamordowaną w 1996 roku siedmioletnia Jon Benet Ramsey w rzeczywistości uniknęła śmierci i jest dziś słynną piosenkarką - Katy Perry. Beyonce miała urodzić córkę w młodym wieku i ukrywać przed światem fakt, że jest nią kojarzona jako siostra wokalistki Solange, a śledzący karierę Lady Gagi znaleźli "dowody" na to, że gwiazda sprzedała duszę diabłu. Niedorzeczne? Przypomnijmy sobie najbardziej sensacyjne i nieprawdopodobne teorie spiskowe w show-biznesie.

Zobacz wideo Makijaż na Halloween: Maska. Zobacz, jak wykonać krwawy wizaż domowymi sposobami

Teorie spiskowe z udziałem gwiazd. Wypadek Paula Walkera był upozorowany, a Taylor Swift jest klonem znanej satanistki? Internauci przedstawiają "dowody"

Następujące po sobie Halloween i święto 1 listopada skłaniają nas do mrocznych refleksji. To właśnie wtedy chętniej oglądamy horrory i zapoznajemy się ze szczegółami nieprawdopodobnych teorii spiskowych. W końcu trudno na serio przypuszczać, że Nicolas Cage jest wampirem.

Nicolas Cage (kadr z filmu 'Pocałunek wampira')Nicolas Cage (kadr z filmu 'Pocałunek wampira') screen Youtube

Niebywałą plotkę rozpowszechnił niejaki Jack Mörd z Seattle, badacz starych fotografii, który odnalazł pochodzące z 1870 roku zdjęcie mężczyzny łudząco przypominającego amerykańskiego aktora. Mörd uznał, że Cage w rzeczywistości ma co najmniej 200 lat. Posądził gwiazdora o korzystanie z nieśmiertelności i na potwierdzenie tezy wystawił wspomniany obrazek na aukcję internetową. Zażyczył sobie od ewentualnego kupca miliona dolarów. Jak Nicolas skomentował doniesienia miłośnika archiwalnych fotografii? W wywiadzie przeprowadzonym przez Davida Lettermana oznajmił z nutą ironii:

Istnieje podobieństwo, ale będę nieuprzejmy. Ten mężczyzna na zdjęciu nie jest tak atrakcyjny jak ja. Poza tym wampirom nie można robić zdjęć. Nie piję krwi, a ostatnio jak przeglądałem się w lustrze, widziałem własne odbicie - żartował.
 

Podejrzenia od dawna wzbudza tajemnicza i nagła śmierć Paula Walkera. Według niektórych teorii tragiczny wypadek aktora był upozorowany, a gwiazdor serii filmów "Szybcy i wściekli" miał zginąć z rąk członków Zakonu Iluminatów lub Fundacji Clintonów. Walker dla obu zgrupowań był podobno niewygodny, ponieważ dowiedział się o rzekomym spisku dotyczącym porywania dzieci na Haiti (plotka ta została już zdementowana przez jeden z amerykańskich portali fact-checkingowych) oraz odkrył oszustwa finansowe bractwa.

Samochód Paula Walkera po wypadkuSamochód Paula Walkera po wypadku East News

Z sekcji zwłok wynikało, że Paul spłonął na skutek wybuchu, do którego doszło po wypadku. Zwolennicy głoszenia niesprawdzonych domysłów twierdzą, że to przykład skutecznego zamachu na jego życie. Ich zdaniem samochód, którym jechał aktor, był uszkodzony lub sterowany zdalnie. 

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Ze wspomnianym Zakonem Iluminatów związani mają być czołowi celebryci amerykańskiego show-biznesu, między innymi: Beyonce i Jay-Z oraz Rihanna czy Lady Gaga. Fani wymienionych artystów głoszą absurdalną teorię, jakoby ich ulubione gwiazdy należały do powstałego w epoce oświecenia tajnego stowarzyszenia, które chce zawładnąć światem. Na nic zdają się tłumaczenia historyków, którzy przekonują, że założone w Bawarii i owiane grozą bractwo nie istnieje od setek lat. Internauci przedstawiają jednak swoje "dowody". Knowles i jej znany mąż mają prezentować w teledyskach i podczas występów symbole masonerii i iluminatów - chociażby gest złożonych w trójkąt dłoni.

Beyonce podczas Super Bowl 2013Beyonce podczas Super Bowl 2013 East News

O wykorzystywanie w twórczości satanistycznych symboli (obecność czaszek i rogów kozła w klipach) oskarża się także Rihannę, którą okrzyknięto "księżniczką Illuminati". Barbadoska wokalistka odniosła się do tych plotek w dwuznaczny sposób. W teledysku do utworu "S&M" wystąpiła na tle ekranu, na którym widniały nagłówki z gazet i napis: "The Princess of Illuminati". Choć tym zabiegiem zapewne chciała zdementować doniesienia, w praktyce jeszcze bardziej podsyciła ciekawość odbiorców, którzy spodziewali się ze strony gwiazdy bardziej dosadnego zaprzeczenia. 

Rihanna (kadr z klipu S&M)Rihanna (kadr z klipu S&M) screen Youtube

Lady Gaga stała się bohaterką teorii spiskowych tuż po kontrowersyjnym wystąpieniu na gali MTV Video Music Awards w 2010 r., na której pojawiła się w kreacji wykonanej z mięsa. Dla wielu był to wystarczający dowód na to, że przynależy do bractwa iluminatów, a jej kreacja została rzekomo stworzona z... ludzkich szczątków, które należały do poświęconych w ofierze członków zakonu. Dodatkowo ksiądz Richard Heilman na jednym z chrześcijańskich portali próbował udowodnić, że w powstałym kilka lat później filmie dokumentalnym "Gaga: Five Feet Two" wycięto sceny, w których wokalistka opowiadała o wstąpieniu do stowarzyszenia oraz o zmaganiach z chorobą dwubiegunową. Artystka miała mówić:

Żałuję zaprzedania duszy ciemnym mocom.
 

Inną mroczną historię ma skrywać w swoim życiorysie Taylor Swift. Kreująca się na sympatyczną dziewczynę z sąsiedztwa gwiazda według wielu internautów jest... młodszą wersją Zeeny LaVey, czyli córki założyciela Kościoła Szatana. Wokalistka urodziła się rok przed tym, jak LaVey zrezygnowała z pełnienia funkcji kapłanki tej instytucji. Podobieństwo kobiet rzeczywiście jest uderzające. Myślicie, że są ze sobą spokrewnione?

Taylor Swift, Zeena LaVeyTaylor Swift, Zeena LaVey Twitter/ @fuckthtx

Autorzy teorii spiskowych nie oszczędzili nawet J.K. Rowling, którą podejrzewają o to, że nie jest prawdziwą pomysłodawczynią książek o nastoletnim czarodzieju. Książę Harry natomiast według wielu ma być owocem romansu księżnej Diany z Jamesem Hewittem, czemu dobitnie zaprzeczyła ostatnio tiktokowa ekspertka od royalsów. Dobrze, że to tylko domysły. Gorzej, że niektórzy zdają się mylić je z prawdą...

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.