1 sierpnia TVP wyemitowała koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki". Małgorzata Limanówka znów zachwyciła internautów, tłumacząc teksty wykonywanych utworów na język migowy.
Podczas wydarzenia, które miało miejsce w Parku Wolności w Muzeum Powstania Warszawskiego w stolicy, gościli nie tylko mieszkańcy miasta, ale również prezydent Andrzej Duda. Wszyscy z powagą wysłuchiwali (nie)zakazanych piosenek, natomiast widzowie, który oglądali koncert przez szklany ekran, znów ugościli w swoich domach Małgorzatę Limanówkę. Opinie internautów mówią same za siebie - tłumaczka języka migowego znowu skradła show!
Czuwaj, wiaro! Pani, która tłumaczy na język migowy, znowu skradła show. Mam nadzieję, że za rok też będzie!
Niezastąpiona, genialna Małgorzata Limanówka jak co roku wzięła w swoje ręce tłumaczenie (nie)zakazanych piosenek!
Jak zawsze klasa sama w sobie!
Ona jest rewelacyjna! - czytamy na Twitterze.
W tym roku ulubionej tłumaczce języka migowego widzów towarzyszyła również koleżanka po fachu Katarzyna Głozak. Cały koncerty do obejrzenia poniżej.
Małgorzata Limanówka zyskała sympatię widzów dokładnie rok temu.
Nic dziwnego, że zaledwie trzy miesiące później znów pojawiła się na szklanym ekranie z racji emisji koncertu z okazji 102. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
POLECAMY: Tłumaczki języka migowego po raz kolejny skradły patriotyczne show TVP. Widzowie są nimi zachwyceni
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
Paulina Gałązka jest w spektrum autyzmu. Diagnozę poznała dzięki Macie
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu