Rozrzucanie śmieci, udawanie dwóch różnych osób. Oto "poradnik dobrego pracownika TVP"

Praca w TVP łatwa nie jest. Dowód? Przygotowaliśmy ich wiele. Na przestrzeni ostatnich lat pracownicy telewizji, którą zarządza Jacek Kurski, musieli podjąć się zajęć, które mogły nie być przyjemne.

Praca w TVP to ciężki kawałek chleba - pracownicy stacji muszą uważać, by przypadkowo nie podpaść Jackowi Kurskiemu. A oto nietrudno, kiedy chce się być sobą, mówić w mediach społecznościowych o swoich poglądach (chyba że jest się zwolennikiem PiS), czy wspierać WOŚP. Nie dziwi zatem fakt, że na przestrzeni lat z Telewizją Polską pożegnało się wielu dziennikarzy i aktorów - niektórzy, m.in. Maciej Orłoś, Piotr Kraśko, Robert Janowski czy Marzena Rogalska sami zakończyli współpracę z Telewizją Polską. Inni - a tu lista jest już zdecydowanie dłuższa - zostali wyrzuceni. W ten sposób TVP pożegnało się z: Michałem Olszańskim, Moniką Zamachowską, Barbarą Kurdej-Szatan, Anną Muchą czy Robertem Makłowiczem.

Robert MakłowiczMakłowicz zdradza kulisy konfliktu z TVP. "Dali mi gotowy tekst do wyrecytowania przed kamerą"

To oczywiście niektóre z nazwisk, o których zwolnieniach mówiło się naprawdę głośno. Jednak dla równowagi należy dodać, że TVP ściąga do siebie nowe twarze - to właśnie tu w roli prezentera zadebiutował Jarosław Jakimowicz. Do TVP przeszedł też właśnie z TVN Agustin Egurrola (w głównym wydaniu "Wiadomości" nazwano choreografa "wizjonerem tańca"), a wcześniej reporterka w TVN24 BIS Karolina Pajączkowska. Trudno stwierdzić, czy zostali skuszeni intratnymi kontraktami, bo TVP - choć wyrokiem sądu powinno - nie chce ujawnić zarobków swoich pracowników w obawie przed "wrogimi przejęciami" konkurencyjnych stacji.

Nawet jeśli jednak przyjmiemy, że TVP płaci swoim pracownikom sporo (a pieniądze dostaje i z abonamentu, i z budżetu państwa), to jednak nie do końca jesteśmy pewni, czy owe środki są adekwatne do wykonywanych zadań. Oto dziesięć dowodów na to, że praca pod rządami Jacka Kurskiego to nie kaszka z mlekiem. Te rzeczy musisz robić, pracując w TVP.

1. Brać śmieci/sprawy we własne ręce

Niektórzy redaktorzy TVP wyznają zasadę, że jeśli materiał ma być dobry i mocny, to sprawę trzeba brać we własne ręce. W przypadku Tomasza Zalewy, reportera TVP3, chodziło jednak o śmieci. Dziennikarz musiał zrobić materiał o brudnym placu Lecha Kaczyńskiego w Lublinie. Niestety, kiedy przybył na miejsce, okazało się, że plac jest czysty. Co więc zrobił, by podrasować swój reportaż? Sam zaczął rozrzucać śmieci, wyjmując je ze stojącego obok kosza. Miał jednak pecha, bo wszystko nagrały kamery miejskiego monitoringu. Wideo ukazujące całe zajście pojawiło się na oficjalnym profilu miasta Lublin.

Zobacz wideo Dziennikarz TVP rozrzucał śmieci w Lublinie. Jego zachowanie nagrał miejski monitoring

Kiedy o zmanipulowanym materiale zrobiło się naprawdę głośno, stacja wydała oświadczenie, a dziennikarza zwolniono

2. Pamiętać, żeby nie pokazywać serca

TVP od kilku lat nie wspiera już Jurka Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku w głównym wydaniu "Wiadomości" poświęcono całe 20 sekund, by opowiedzieć o 29. Finale WOŚP. Później natomiast wyemitowano pięciominutowy materiał, w którym krytykowano Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy oraz Strajk Kobiet. W ostatnich latach głośno było też o materiałach TVP, w których wymazywano serduszko WOŚP z odzieży rozmówców stacji. Pogodynce TVP3,  Patrycji Kasperczak, udało się jednak wystąpić z serduszkiem WOŚP. Niedługo później pogodynka została zwolniona z pracy, o czym poinformowała "Gazeta Wyborcza". Przypadek?

Patrycja KasperczakPatrycja Kasperczak Screen TVP3 Poznań

3. Jedna osoba, dwie funkcje

Niejaka Anna Poskrobko to pracownica Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Ostatnio jednak wypowiadała się w programie TVP3 Białystok jako TURYSTKA, która owe Lasy Państwowe promowała. 

Wpadka w TVPWpadka w TVP screen

4. Robić laurki dla Jacka Kurskiego

W TVP dziennikarze muszą też przeprowadzać wywiady z własnym szefem. Jacek Kurski lubi pojawiać się bowiem w swojej stacji w roli gościa i opowiadać o sukcesach. Ostatnio rozmawiał z nim Tomasz Kammel. Prezenter miał trudne zadanie, bo musiał podsumować pięć lat działalności swojego szefa.

Jacek Kurski, Tomasz KammelJacek Kurski, Tomasz Kammel screen TVP

Laurka, którą przygotował dla Kurskiego, nie spodobała się jednak widzom. W mediach społecznościowych dziennikarz musiał zmierzyć się więc z nieprzychylnymi i prześmiewczymi komentarzami na swój temat. 

Tomasz Kammel gra w orkiestrze. Kurskiego. Jakież to czerstwe. Drewniane. Nieprawdziwe. Czysta komuna opakowana w błyskające świecidełka. Miliardy złotych w rękach tych ludzi - pisał poseł Bartosz Arłukowicz.

Absurdalny wywiad przeprowadziła też ze swoim szefem Danuta Holecka. Dziennikarka kilkukrotnie dopytywała Kurskiego o przepis na sukces telewizji publicznej. Na tym jednak nie koniec, bo Holecka na każdym kroku komplementowała swojego rozmówcę, podkreślała, że prezes "ma rękę do gwiazd, ma pomysły na programy". 

5. …. i Jarosława Kaczyńskiego

Kuriozalnych wywiadów na antenie TVP było wiele, jednak warto wspomnieć również o tym z Jarosławem Kaczyńskim. Michał Olszański i Monika Zamachowska rozmawiali z prezesem PiS o tym, jaką herbatę pije, jakie jest jego ulubione danie, jak opiekuje się swoim kotami. Ich próba ocieplenia wizerunku prezesa spowodowała, że na gospodarzy "Pytania na śniadanie" wylała się fala hejtu.

Pytanie na ŚniadaniePytanie na Śniadanie screen pytanienasniadanie.tvp.pl

Później Olszański w gorzkich słowach wypowiedział się na temat zrealizowanego materiału: 

Wiedziałem, że to nie jest dobry pomysł. "Pytanie na śniadanie" to audycja poranna, lifestyle'owa. Znając cechy prezesa Kaczyńskiego, wydawało mi się, że pomysł jego PR-owców na to, by w ten sposób ocieplać jego wizerunek, nie jest do końca trafiony - przyznał w rozmowie z portalem naTemat.pl. 

I zgadnijcie co się stało? Dziennikarz został zawieszony w obowiązkach gospodarza "Pytania na Śniadanie". Później odsunięto go również od prowadzenia "Magazynu Ekspresu Reporterów". Zwolniono go po 21 latach pracy w formacie

6. Przedstawiać prezydenta jako najlepszego z najlepszych

Przed wyborami prezydenckimi Andrzej Duda wielokrotnie gościł w TVP. W "Gościu Wiadomości" Danuta Holecka wypytywała prezydenta o to, "co zrobić, żeby rzeczywiście to [wybory-przyp. red] pan wygrał?". To jednak nie koniec. Niedługo przed ciszą wyborczą wyemitowano materiał, w którym przedstawiono Andrzeja Dudę jako bohatera narodowego, a towarzyszyła temu podniosła muzyka. Czy taki materiał łatwo było zrealizować? Zobaczcie sami:

7. Nie mówić i nie myśleć więcej, niż masz w scenariuszu

Jeśli chcielibyście pracować w TVP, to lepiej trzymajcie się scenariusza, który otrzymujecie. Nie warto mówić więcej, niż się tam znajduje. Kiepskim pomysłem jest wyrażanie też swoich opinii czy wątpliwości. Spróbował tego Michał Cholewiński, prowadzący program "Serwis Info" w TVP Info. Dziennikarz na antenie przyznał, że nie rozumie, dlaczego TK zdecydował się na poruszenie sprawy dostępu do aborcji akurat w czasie epidemii.

Ja nie rozumiem i to jest moje oświadczenie... Nie rozumiem, dlaczego Trybunał Konstytucyjny w tym czasie rozedrgania, poważnych, innych problemów w Polsce, ale także zaniepokojenia wielu ludzi, podjął tę sprawę. Dlaczego zdecydował się i dopuszczono do tego, żeby to orzeczenie zapadło akurat w tym momencie - zastanawiał się głośno.

Niedługo później dziennikarz został zdjęty z anteny i zdegradowany. 

8. Umieć robić wykresy, żeby chwalić się zawrotną oglądalnością

Dobry pracownik TVP powinien umieć robić też wykresy. Prezes Jacek Kurski uwielbia chwalić się słupkami, które pokazują, jak rośnie oglądalność jego stacji. Ostatnio cieszył się, że podczas "Strajku Mediów", kiedy wszystkie prywatne telewizje i portale wyświetlały czarne plansze odsyłające do protestu, Telewizja Polska osiągnęła rekordowe wyniki. Wytykał przy tym pozostałym stacjom niską oglądalność

Na tym jednak nie koniec absurdów, bo Jacek Kurski porównał oglądalność dwóch dokumentów na temat pedofilii: "Zabawa w chowanego" Tomasza i Marka Sekielskich i "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego, triumfując, że materiał konkurencyjnej stacji nie cieszył się takim zainteresowaniem, jak ten w TVP. Szkoda, że nikt ze stacji wspomniał wówczas prezesowi, że nie oglądalność była tu najważniejsza. 

Jacek Kurski o wynikach oglądalnościJacek Kurski o wynikach oglądalności screen z Twittera @KurskiPL

9. Być kreatywnym przy tworzeniu pasków

Pracownicy TVP, a zwłaszcza ci, którzy współtworzą programy informacyjne, muszą wykazywać się niezwykłą kreatywnością. Ta jest wręcz konieczna przy tworzeniu pasków informacyjnych wyświetlanych w 'Wiadomościach". "Chmura wirusowa nad demonstrantami", "Szkalują patriotów, gardzą Polakami" czy "Donald Tusk dał sygnał do ataku na Polskę" to tylko niektóre z absurdalnych pasków, które ukazały się w TVP. Na ich podstawie powstała nawet niezła piosenka. 

 

10. Robić materiały z ludźmi, którzy nie istnieją

 W TVP dziennikarze muszą przeprowadzać też wywiady z osobami, które nie istnieją. Przykład - projektant Christian Paul w głównym wydaniu 'Wiadomość" ocenia stylizację Agaty Dudy. Niby wszystko w porządku (pomijając już samą tematykę w głównym paśmie informacyjnym), ale szybko okazało się, że w sieci nie można było znaleźć żadnych informacji o owym szanowanym projektancie

11. Udawać, że umiesz grać na gitarze i tańczyć 

I ostatnia, ale jakże cenna umiejętność. Dobry dziennikarz TVP potrafi udawać, że gra na gitarze. Udowodnił to Jarosław Jakimowicz, który razem z Magdaleną Ogórek na antenie "W kontrze" zrobili prawdziwe show. Szkoda tylko, że program ma z założenia mieć charakter publicystyczny.

Lista umiejętności dobrego pracownika TVP, jak widać, jest długa. Nasuwa się jednak pytanie, czy warto aplikować do TVP, by wspierać telewizję Jacka Kurskiego?

Więcej o: