16 listopada poznaliśmy zwycięzcę jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami". 17. odsłonę show wygrał popularny influencer Mikołaj "Bagi" Bagiński, który tańczył w duecie z Magdaleną Tarnowską. Po ogłoszeniu wyników w internecie zawrzało. Część widzów stwierdziła, że na wygraną zasłużyły inne duety, a Bagi zwyciężył tylko dzięki temu, że miał bardzo duże zasięgi w internecie. "Bagi zrobił duży postęp i kibicowałabym mu, ale najlepiej tańczyli Maurycy i Wiktoria. Zaczynam mieć wątpliwości, czy głosy widzów powinny mieć aż taką wartość w tym programie. Twórcy programu chyba powinni przemyśleć inną strategię" - czytamy w komentarzach. Więcej zobaczysz tutaj. Jak na ostateczne wyniki zareagowali jurorzy? W rozmowie z Weroniką Zając z Plotka Rafał Maserak wyjaśnił, co stoi za zwycięstwem influencera.
Za nami finał "Tańca z gwiazdami", który wywołał ogromne emocje. Weronika Zając z redakcji Plotka miała okazję osobiście przekonać się, jak ogromne wsparcie wśród publiczności miał Bagi. Redaktorka Plotka postanowiła zapytać Rafała Maseraka, czy zwycięstwo influencera było dla niego zaskoczeniem. Juror "Tańca z gwiazdami" przyznał, że w tego rodzaju programie nie zawsze najważniejsze są umiejętności taneczne i postęp na parkiecie. - Ten program opiera się na popularności osób, które przychodzą do tego show. Często tak właśnie bywało w finałach, że w finale był fantastyczny taniec, ale jednak osoba, która miała mniejsze umiejętności taneczne, wygrywała swoją popularnością. No i dzisiaj mamy te przykład, że tutaj jednak wiara kibiców i fanów Bagiego stanęła na wysokości zadania i zagłosowała - stwierdził Maserak w rozmowie z nami.
Weronika Zając miała także okazję zapytać Rafała Maseraka, jakie ma rady dla uczestników, którym się nie udało. Tancerz podkreślił, że sam wielokrotnie tego doświadczał. - Ja często przeżywałem takie porażki, ale do momentu, kiedy przestałem tańczyć, zrozumiałem, po co to przeżywanie - zaczął. Tancerz wspomniał, że rywalizację w programie traktował ambicjonalnie. - My jako tancerze w tym programie mamy też misję taką sportową. Jest coś takiego, że kiedy wychodzimy na parkiet, to jest nasz cel, aby stanąć na najwyższym podium. Jak jesteśmy już tak blisko i jednak nie zdobywamy tej kryształowej kuli, to jesteśmy trochę zawiedzeni. To jest normalne, jako nauczyciele i sportowcy, ale trzeba przełknąć, przespać się z tym i ruszyć następnego dnia do przodu - podsumował Rafał Maserak.
Polsat szuka głowy Pawła Golca z Golec uOrkiestry. Edyta Golec też ma z tym problem
Jarosław Bieniuk ma piękny dom z widokiem na morze. Kupił go jeszcze z Anną Przybylską
Dancewicz szczerze o pieniądzach. "Żyłam za dziesięć złotych dziennie"
Zaśpiewa na sylwestrze TV Republika. Wiemy, z jakimi kosztami się to wiąże
Serowska już pichci Hakielowi ciasta, barszczyk i uszka? "Błagam"
Doda pokazała swoją kuchnię. Utrzymanie jej w czystości to prawdziwy koszmar
Socha w prostej stylizacji na premierze nowego filmu. Klasyczne połączenie
Przepiękna dekoracja na drzwiach Edyty Pazury. Efekt "wow" osiągniesz za grosze
To koniec Afryki, wracamy do "Azja Express". Oto prowadząca! "Tak, to prawda"