Smutna wiadomość przybyła do nas ze Stanów Zjednoczonych. W wieku 88 lat odszedł amerykański aktor William Smith. Pozostawił pogrążoną w smutku ukochaną, dwoje dzieci oraz branżę filmową.
Jak przekazała z opóźnieniem jego żona Joanne Cervelli Smith, gwiazdor odszedł 5 lipca w szpitalu Woodland Hills, w stanie Kalifornia. Potwierdził to również portal Hollywood Reporter. Przyczyna jego śmierci nie została ujawniona.
William Smith urodził się 24 marca 1933 roku w stanie Missousi. Na filmowym rynku zaistniał w wieku zaledwie dziewięciu lat. Już po ukończeniu szkoły średniej został przyjęty do United States Air Forces i nawet brał udział w wojnie koreańskiej. Za zasługi i odniesione w boju rany został odznaczony Medalem "Purporowe Serce".
Na długiej liście produkcji, w których wystąpił w późniejszych latach, bo około 300, można znaleźć między innymi serial "Pogoda dla bogaczy". Wcielał się tam w postać Falconettiego, który zapadł w pamięć wielu widzom. Oprócz tego mógł się również pochwalić rolami w "Conanie Barbarzyńcy" czy w serialach "Drużyna A", "Strażnik z Teksasu" czy "Nash Bridges". Aktorstwo nie było jego jedynym zajęciem. William Smith zajmował się również sportem. Trenował m.in. siłowanie na rękę, boks, lekkoatletykę czy sztuki walki.
William Smith znał również kilka języków obcych, w tym chociażby francuski, niemiecki czy rosyjski. Ten język wykładał zresztą na UCLA. Planował nawet napisać doktorat, jednak karierę naukową porzucił na rzecz aktorstwa.
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"
Dwa małżeństwa Jana Frycza zakończyły się rozwodem. Trzecią żonę rzadko pokazywał. Tak wygląda
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Suknia ślubna córki Scorupco i Czerkawskiego kradła spojrzenia. Stylistka dostrzega "jeden romantyczny element za dużo"
Nowe ustalenia po śmierci Hayden Panettiere. Ujawniono wyniki sekcji zwłok
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia