Marieta Żukowska potwierdza rozstanie z partnerem. Aktorka wydała oświadczenie. Wiadomo, kiedy zakończyli związek

Marieta Żukowska i Wojciech Kasperski nie są już parą. Aktorka o wszystkim poinformowała na swoim instagramowym profilu i zdradziła, że związek należy do przeszłości już od długiego czasu.

Marieta Żukowska jest doskonale znana widzom m.in. z seriali "Barwy Szczęścia" czy "Kowalscy kontra Kowalscy". W ostatnim czasie pojawiły się domysły o rozstaniu gwiazdy z jej wieloletnim partnerem Wojciechem Kasperskim. Powodem rzekomo miały być względy finansowe. Aktorka zdecydowała się odnieść do medialnych spekulacji.

Zobacz wideo

Marieta Żukowska rozstała się z partnerem

Na Instagramie Mariety Żukowskiej pojawiło się oświadczenie wystosowane przez nią i Wojciecha Kasperskiego. Gwiazda napisała, że jej związek z partnerem należy już do przeszłości. Poinformowała również, że do rozstania doszło ponad dwa lata temu. Na taki krok zdecydowali się oboje.

Rozstaliśmy się ponad dwa lata temu. To była wspólna i niełatwa decyzja, podjęta w zgodzie, w pełnym porozumieniu i wzajemnym szacunku - czytamy w oświadczeniu.
 

Byli już partnerzy doczekali się razem córki, nad którą oboje sprawują opiekę. Wspierają się również w kwestiach prywatnych i zawodowych.

Razem wychowujemy naszą córeczkę, pomagamy i kibicujemy sobie w naszych zawodowych i prywatnych sprawach. Oboje jesteśmy bardzo wdzięczni za wiele pięknych lat, które spędziliśmy razem i zdecydowanie dementuję wszelkie plotki - pisała Żukowska.

Aktorka i jej były ukochany poprosili również o uszanowanie ich prywatności i z góry za to podziękowali. W komentarzach pod zamieszczonym postem nie zabrakło słów wsparcia dla Mariety, która musiała tłumaczyć się publicznie.

To przykre, że nastały czasy, kiedy "musimy" się tłumaczyć z naszego życia prywatnego, prosić o szczyptę prywatności i oczekiwać wyrozumiałości od osób, często całkiem obcych... - stwierdziła jedna z osób.

Gratulowali również Mariecie i Wojciechowi rozstania z klasą, o którym zaczęto pisać dopiero po dwóch latach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.