Mery Spolsky w "Dzień dobry TVN" nagle nawiązała do plotek o romansie. "Słuchajcie..."

W sobotnim wydaniu "Dzień dobry TVN" Paulina Krupińska i Damian Michałowski gościli na kanapie Mery Spolsky. W pewnym momencie temat zszedł na... Marcina Prokopa.
Marcin Prokop, Mery Spolsky
Fot. KAPiF.pl, 'Dzień dobry TVN'/screenshot

Niedługo po tym, jak Marcin Prokop ogłosił, że rozstał się po 20 latach ze swoją żoną, w sieci zaczęły pojawiać się plotki na temat jego rzekomego romansu z Mery Spolsky. 15 kwietnia piosenkarka wrzuciła nagranie, w którym w żartobliwy sposób odniosła się do tych zaskakujących komentarzy. - Marcin, zobacz se, co piszą. To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam cztery lata temu, gdzie był taki tekst jeden o Prokopie - wypaliła żartobliwie. Chodziło jej o piosenkę "Polskie chłopaky", w której znalazł się wers "na Prokopa możе raz była ochota". 18 kwietnia piosenkarka pojawiła się w "Dzień dobry TVN". Podczas rozmowy z Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim jeszcze raz odniosła się do relacji z dziennikarzem. To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości. 

Zobacz wideo Marcin Prokop podsumował przyjaźń z Dorotą Wellman. Brakuje mu jednego

Mery Spolsky wprost o rzekomym romansie z Marcinem Prokopem 

Krupińska, Michałowski i Spolsky rozmawiali na temat ogromnej metamorfozy, którą piosenkarka przeszła w ostatnim czasie. W pewnym momencie prowadząca zadała pozornie niewinne pytanie. - Czy to też jest tak, czy to potwierdza regułę, że jak ktoś bardziej pokocha siebie, to bardziej serduszko otwiera na drugą osobę? - próbowała dowiedzieć się Krupińska. Spolsky od razu wyłapała, że prezenterce może chodzić o plotki dotyczące Marcina Prokopa. - Słuchajcie, przyszłam, żeby zdementować wszelkie plotki o moim romansie z Marcinem Prokopem. Jestem z Mateuszem Golisem, który jest operatorem i z którym robimy razem klipy i sesje zdjęciowe - zaznaczyła. - I on chroni ciebie przed tymi wszystkimi ludźmi, którzy piszą głupoty w internecie? - zażartował Michałowski. - Dokładnie! - potwierdziła Spolsky. 

Marcin Prokop odniósł się do plotek o romansie z Mery Spolsky

Marcin Prokop nie spodziewał się, że jego rozstanie z żoną wywoła taką sensację. "Nikt nie interesował się mną nawet w połowie tak bardzo, jak w momencie, kiedy zmieniłem stan cywilny. Chyba muszę przemyśleć swoją pracę i przewartościować wiele rzeczy" - napisał w najnowszym poście zamieszczonym 17 kwietnia. Do wpisu dodał zdjęcie z podbitym okiem. "A oko? no cóż. @mariaprokop_yoga wróciła do polski i usłyszała od Grażyny w zieleniaku o @meryspolsky" - pisał w swoim stylu, nawiązując do plotek o rzekomym romansie. 

Więcej o: