Lech Wałęsa przyznał publicznie, że ma problemy finansowe. Przez pandemię odwołano jego zagraniczne wykłady, w efekcie czego były prezydent nie był w stanie dorobić do emerytury, która wynosi ok. sześciu tysięcy złotych. Na skromne oszczędności z pewnością nie narzeka syn polityka, Jarosław Wałęsa. Mężczyzna udostępnił publicznie swoje oświadczenie majątkowe, a jeden z tabloidów wprost zapytał, czy pomaga ojcu.
Jarosław Wałęsa zainspirował się karierą swojego ojca i również został politykiem. Właśnie dlatego jego oszczędności muszą zostać udostępnione publicznie. Z jego oświadczenia majątkowego dowiadujemy się, że syn byłego prezydenta żyje na bardzo wysokim poziomie. Zgromadził ok. 145 tys. zł oszczędności oraz papiery wartościowe na kwotę niemal 2,4 mln zł. Tylko w 2020 roku w Sejmie zarobił ponad 130 tys. zł, a do tego otrzymał ponad 215 tys. zł odprawy z Parlamentu Europejskiego. Jarosław jeździ drogim mercedesem GLC z 2016 r.
"Super Express" postanowił skontaktować się z politykiem i wprost zapytać, czy jego aktualnie bezrobotny ojciec może liczyć na wsparcie syna. Jarosław Wałęsa nie był jednak zbyt rozmowny.
Nie komentuję takich rzeczy - stwierdził.
W programie Kuby Wojewódzkiego Lech Wałęsa mocno podkreślił, że potrzebuje zastrzyku gotówki.
Do tego czasu najważniejsze były dla mnie polityka, pieniądze. Te pieniądze do mnie same przychodziły. Teraz moja sytuacja jest gorsza i zaczyna mi brakować, dlatego potrzebuję trochę dorobić.
Macie jakiś pomysł, czym mógłby zająć się były prezydent?
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Wystarczyło jedno pytanie dziennikarki. Trumpowi znowu puściły hamulce
Dziennikarz był w szoku, gdy zobaczył to na polskim lotnisku. "Co za wstyd!"
Aleksander Milwiw-Baron usłyszał wyrok w sprawie wypadku w Słomczynie. Oto, co go czeka
Skolim chwali się sprzedażą perfum. W 11 dni padła gigantyczna kwota
Ceny życzeń od Chajzerów mocno podskoczyły. Prezenter tłumaczy się z zapisu o AI
Rosati zapytana o rywalizację z Bachledą-Curuś. Nie gryzła się w język. Tak podsumowała ich relację
Agata Kulesza mocno o traktowaniu Heleny Englert. "To jest paskudne"
Michel Moran pochwalił się córką. Solene skończyła 31 lat