Donald Trump skrywa wiele tajemnic. Jedną z nich przez wiele lat był sposób, w jaki znalazł się w obsadzie "Kevina samego w Nowym Jorku". Każdy, kto co roku powtarza maraton filmowy świątecznych klasyków na pewno pamięta, gdy mały Kevin pyta Trumpa o drogę do lobby w hotelu Plaza. Cała scena trwa zaledwie kilka sekund, a wywołała ogromny entuzjazm wśród fanów. W jaki sposób doszło do nakręcenia tego ujęcia?
Twórcy drugiej części filmu o przygodach Kevina marzyli, aby nakręcić kilka scen w słynnym nowojorskim hotelu "Plaza". Ówczesnym właścicielem ekskluzywnego lokum, był Trump, który zgodził się na nagrania pod jednym warunkiem. Donald koniecznie sam chciał wystąpić w światowym hicie i niejako wymusił na producentach swój udział. Nikt nie spodziewał się tego, co stało się potem.
Zgodziliśmy się więc umieścić Trumpa w filmie, a kiedy wyświetliliśmy go po raz pierwszy, wydarzyła się najdziwniejsza rzecz: ludzie wiwatowali, gdy na ekranie pojawił się Donald. Wtedy powiedziałem do montażysty: "Zostaw go w tym filmie. To chwila dla publiczności". Nie zmienia to faktu, że Trump naprawdę wymusił na nas swój udział w produkcji - skomentował reżyser filmu, Chris Columbus.
Gdyby nie wiecznie uparty Donald Trump, właściwą drogę głównemu bohaterowi wskazałby ktoś inny. Tymczasem aktor wcielający się w najbardziej rozpoznawalnego Kevina ma na koncie scenę z 45. prezydentem USA, a Trump spełnił swoje marzenie o aktorskiej karierze.
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Do sieci trafiły nowe wyniki ogladalności "Lalki". Miażdżące
Lara Gessler zmieniła imię po ślubie. To mąż namówił ją na ten krok
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Tak siedmioletni syn Jarmołowicz zareagował na jej związek z kobietą. "Ten schemat jest normalny"
Jak syn Karola Nawrockiego radzi sobie na YouTube? Wyniki mówią same za siebie
Helena Englert nie przebiera w słowach. Tak mówi o tym, że ciągle jest krytykowana
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"