Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski zaskoczyli wszystkich informacją o ślubie. Choć już jakiś czas temu para przyznała, że jest zaręczona, to nikt się nie spodziewał, że ceremonia ślubna może odbyć się w październikowy, dość chłodny piątek. I mimo że ślub pary był owiany tajemnicą, to Przemek Kossakowski postanowił opublikować na Instagramie zdjęcie zrobione tuż po tym radosnym wydarzeniu. Więcej przeczytacie TUTAJ. To jednak nie wszystko, bo podróżnik zdecydował się również ujawnić, jak wyglądał jego taniec z ukochaną Martyną. W takim uścisku ich jeszcze nie widzieliśmy!
Para zdecydowała się na zorganizowanie ślubu oraz wesela w jednej z miejscowości pod Warszawą. "Faktowi" udało się dowiedzieć, że to właśnie tam znalazła klimatyczny i nietuzinkowy dom weselny, który powstał ze starej cementowni oraz stadniny koni. Więcej przeczytacie TUTAJ. W tym miejscu Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski bawili się do rana wraz ze swoimi weselnymi gośćmi. I choć na razie para nie zdecydowała się zaprezentować zdjęć z tego wydarzenia, to jednak pan młody wrzucił na InstaStories krótkie nagranie z tańca z Martyną. Nie wiemy, czy był to pierwszy taniec pary czy może ostatni, ale na parkiecie nie było nikogo prócz Martyny i Przemka. Zakochani małżonkowie tańczą, przytulając się czule do siebie. Zobaczcie sami:
Nie da się ukryć, że to wyjątkowo rzadki widok. Para nie ma w zwyczaju zasypywania swoich fanów romantycznymi zdjęciami czy nagraniami. Wygląda jednak na to, że w tym wyjątkowym dniu postanowiła zrobić wyjątek i podzielić się swoją miłością z fanami.
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Moby poruszony widokiem w Warszawie. Tysiące reakcji pod emocjonalnym nagraniem
Lewandowska w ogniu krytyki za wakacje bez dzieci. Hyży się odpaliła
Tak nazywała się Marta Nawrocka przed ślubem. Długo o tym nie mówiono
Nowe zdjęcie Johna Goodmana trafiło do sieci. Aktor schudł 90 kg
Co jada się u Nawrockiego? Szczegóły zamówienia za pół miliona złotych
Nie wanna i nie płytki. W łazience Szelągowskiej wszyscy patrzą na ten jeden detal
Zaskakujące słowa Englert przed startem "Tańca z gwiazdami". "Myślę, że ludzie mnie nie lubią"