Julia Wieniawa ma ostatnio pełne ręce roboty. Aktorka nie tylko, rozpoczęła przygodę z tańcem u boku Stefano Terrazzino w programie "Taniec z gwiazdami", ale również bliżej zapoznała się z teatrem, grając w sztuce "Dom Lalki. Część druga". Jej debiut został bardzo ciepło przyjęty przez widzów. Po zakończonym spektaklu Julia odebrała naręcze bukietów kwiatów od zachwyconych jej grą fanów, z którego utrzymaniem ledwo sobie poradziła. Ponadto 21-latka rozkręca własną markę kosmetyczną Jusee i pracuje na planie filmu "Chłopi", który produkują nominowani do Oscara za animację "Twój Vincent", Dorota Kobiela i Hugh Welchman.
Kiedy w sieci pojawił się plakat odświeżonej wersji "Lalki" Bolesława Prusa, fani Julii Wieniawy oszaleli z zachwytu. Aktorka pozuje do zdjęcia w koronkowej sukni i elegancko upiętych włosach, a całość stylizacji dopełnia krwista czerwień na jej ustach. Internauci zaczęli tworzyć memy o "Lalce", na którą "czekali 130 lat". Zapytaliśmy Julię, jak odbiera żarty, których jest bohaterką:
To jest cudowne! Nagraliśmy audioserial w "odmłodzonej" wersji właśnie po to, żeby zainteresować młodych ludzi książkami omawianymi na lekcjach. Czytanie lektur owiane jest mitem, że są nudne, grube i pisane ciężkim językiem. Nigdy nikomu nie chce się ich czytać. Dlatego wychodzimy temu naprzeciw. A memy? Im większym echem się to odbije, tym lepiej dla edukacji! - mówi z uśmiechem aktorka.
Julia Wieniawa przyznaje, że należała do grona uczniów, dla których przyswajanie lektur w oryginalnej wersji nie było najłatwiejsze:
Czytałam "Lalkę" w szkole, ale należałam do tych osób, dla których zetknięcie się z takim trudnym językiem nie było łatwe. W interpretacji powieści Prusa podpierałam się filmem "Lalka" i różnymi streszczeniami. Byłam w klasie humanistycznej, więc musiałam "wykuć na blachę" wszystkie lektury. Gdybym dziś przygotowywała się do egzaminu dojrzałości, na pewno sięgnęłabym po ten audiobook. Dzięki uwspółcześnieniu języka i uaktualnieniu scenariusza łatwiej zrozumieć tę powieść i wejść w historię bohaterów.
Postać Izabeli Łęckiej dotychczas nie kojarzyła się maturzystom najlepiej. Wszystko wskazuje jednak na to, że młoda aktorka pomoże ją odczarować, choć jak sama przyznaje, ma niewiele wspólnego z graną przez siebie bohaterką:
Dla mnie to świetna postać do zagrania. Izabela Łęcka jest kobietą elegancką, z góry patrzącą na świat, momentami wyrachowaną, która dla zabawy owija facetów wokół palca, ale i czasem naiwną i delikatną. Świetne wyzwanie aktorskie - mówi w rozmowie z Plotkiem.
W postać Stanisława Wokulskiego w odświeżonej wersji "Lalki" wciela się Adam Woronowicz. Okazuje się, że jest on nie tylko dobrym aktorem, ale i człowiekiem. Podczas pracy audioserialu służył młodszej koleżance pomocnym ramieniem:
Adam Woronowicz był naprawdę wspaniałym partnerem. Jest profesjonalnym aktorem i cieszę się, że miałam przyjemność z nim pracować i przyglądać się jego pracy. Wiem, że mogę się od niego naprawdę dużo nauczyć.
"Lalka" Bolesława Prusa nie jest jedyną lalką w życiu zawodowym Julii. "Dom Lalki. Część druga", czyli broadwayowski hit w europejskiej interpretacji, to kolejne wyzwanie, którego podjęła się gwiazda. Mimo że zarówno na planie zdjęciowym filmu, jak i na deskach teatru, chodzi przede wszystkim o aktorstwo, jest to zupełnie inny rodzaj pracy. Julia przyznaje, że napotkała na początku przygody z teatrem pewne trudności, jednak po premierze poczuła wyjątkowy klimat sceny i jest głodna kolejnych emocji:
Praca w teatrze to zupełnie inna praca, zupełnie inna gra. Trzeba bardzo głośno mówić. Czułam, jakbym przerysowywała tę postać. Wiele rzeczy musiałam się nauczyć i do wielu przyzwyczaić, a wiem, że tyle samo, jak nie więcej, nauki przede mną. Dzięki roli w spektaklu "Dom Lalki. Część druga", mogłam sprawdzić, czy ja w ogóle lubię teatr i nauczyć wielu nowych rzeczy. Po premierze złapałam bakcyla, więc chętnie będę grała więcej - mówi Julia.
My oczywiście życzymy dalszych sukcesów zarówno na dużym ekranie, jak i na deskach teatru!
Meloni z "gestem sztyletu" wobec Nawrockiego. Prezydent był za to bardzo wylewny
Armagedon wokół polskiego jury na Eurowizji trwa. Jasne wnioski ekspertki. "Każda z tych osób..."
Donald Tusk zaskoczył zachowaniem. Tak zareagował na uwagę o swoim wyglądzie
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Jeden z członków polskiego jury Eurowizji wydał oświadczenie. Chodzi o punkty dla Izraela
Oświadczenie Viki Gabor po burzy wokół Eurowizji. "Przypominamy, że..."
Nie żyje Dion Anderson. Gwiazdor "Skazanych na Shawshank" miał 87 lat
Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie
Śpiewała "Zakochani są wśród nas", a skończyła w zapomnieniu. Życie nie oszczędzało Konarskiej