Natalia Szroeder jeszcze kilka lat temu nie była tak szeroko komentowana w mediach jak teraz. Wszystko zmieniło się dwa lata temu, gdy na jaw wyszło, że piosenkarka spotyka się z raperem Quebonafide. Od tamtej pory życie prywatne młodej wokalistki stało się o wiele bardziej interesujące dla prasy, jak również internautów. Ci zaniepokojeni są wyglądem artystki. Uważają, że jest zbyt chuda.
Natalia Szroeder nigdy nie miała problemu z nadwagą. Piosenkarka zawsze wyglądała dobrze i zdrowo, jednak jak sama przyznała, w ciągu roku udało jej się zgubić 10 kilogramów. Mimo że wydawałoby się, że sama zainteresowana przez utratę wagi nie zmieniła się diametralnie, to co poniektórzy internauci są innego zdania. Pod jednym z jej postów na Instagramie dali znać, że jest po prostu za chuda.
Ale chuda aż strach.
Coś zbyt chude te nóżki.
Z roku na rok jest Pani coraz mniej. Wystarczy porównać zdjęcia choćby sprzed dwóch lat. Zawsze była Pani szczupła, ale nie aż tak - komentują zaniepokojeni.
Natalia Szroeder wyszła naprzeciw zaniepokojonym internautom. Wyjaśniła, że czuje się świetnie i się nie odchudza.
Bardzo mi miło, ze się martwicie, Drodzy moi. Ale ja się dobrze ze sobą czuje i mam się dobrze. Jem normalnie, nie odchudzam się, nie jestem na diecie, po prostu tak wyglądam, taka moja natura już, więc uspokajam Was, bo nie ma o co się bać. Niech sobie każdy w talii ma tyle, ile chce i ile lubi, jo? - odpisała.
Myślicie, że tłumaczenia piosenkarki uspokoją fanów?
Słowa męża Halejcio o jej pracy oburzyły Zielińską. "Jestem przerażona tymi wypowiedziami"
Joanna Racewicz wzięła ślub z samą sobą. Polały się łzy. "Ja. Panna młoda"
Małgorzata Kalicińska wspomina ostatni rok życia męża. "Lekarz kazał mi coś ze sobą zrobić"
Ślub Taylor Swift był "w złym guście"? Polka z Nowego Jorku mówi o "zagraniu pod publikę"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Starsza Rose z "Titanica" na zdjęciach z młodości. Zachwycała na ekranie już w latach 30.
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."