Joanna Jarmołowicz dokonała coming outu. Teraz mówi o partnerce: Nie chcę jej kryć

Joanna Jarmołowicz zdecydowała się opowiedzieć o zmianach, jakie zaszły w jej życiu. W najnowszej rozmowie aktorka po raz pierwszy przyznała, że jej partnerką jest kobieta. Zdradziła również, jak wyglądały jej zmagania z uzależnieniem od leków.
Joanna Jarmołowicz
Kapif

Joanna Jarmołowicz, znana m.in. z roli Zośki w "Planecie Singli", przez lata była obecna w mediach nie tylko za sprawą pracy zawodowej. Dużo uwagi poświęcano jej życiu prywatnemu. Najpierw spotykała się z Antkiem Królikowskim, a później związała się z Janem Królikowskim, z którym ma syna Józefa. Po rozstaniu z Janem w 2024 roku aktorka zaczęła układać swoje życie na nowo. Dziś, jak sama przyznaje, jest w szczęśliwym związku z kobietą.

Zobacz wideo Czerwik ukrywał to, że jest gejem? "Zrzucasz ten niewidzialny ciężar z pleców"

Joanna Jarmołowicz po raz pierwszy mówi o związku z kobietą. Opowiedziała też o uzależnieniu

W rozmowie z Jastrząb Post Joanna Jarmołowicz została zapytana o osobę, która obecnie jest dla niej największym wsparciem. Wtedy zdecydowała się powiedzieć wprost o swojej relacji. - Mam partnerkę, jestem z kobietą. To było dla mnie dosyć dziwne na początku, ale jestem chyba najszczęśliwsza, jaka byłam do tej pory w życiu - przyznała.

Było mi głupio przez jakiś czas, bo to dla mnie nowość. Moja partnerka często mi mówi: "Jak nie chcesz, to nie musisz o tym opowiadać". Ale żyję z nią, jestem z nią, i nie chcę jej kryć. (...) Jest moim wsparciem i filarem, na którym zawsze mogę się oprzeć

- wyznała aktorka.

Joanna Jarmołowicz o uzależnieniu od leków nasennych. "Ledwo z tego wyszłam"

Jednym z najtrudniejszych tematów, o których aktorka zdecydowała się też opowiedzieć, było uzależnienie od leków nasennych. Jak wyznała, problemy narastały stopniowo i były związane z wieloma trudnymi wydarzeniami w jej życiu. - Nie dałam sobie po prostu chyba rady z całością tego, co działo się w moim życiu. Uzależniłam się od leków nasennych - wyjawiła.

Z czasem jej stan zaczął się pogarszać. Jarmołowicz wspominała o wyczerpaniu organizmu, problemach z jedzeniem i piciem, a także o silnych stanach lękowych. - Już fizycznie byłam wyczerpana. Nie jadłam, nie piłam, tylko po prostu brałam leki i spałam albo już po nich nie spałam - wyliczała. Pojawiły się również ataki paniki i stany, które powodowały u niej przekonanie, że dzieje się z nią coś bardzo poważnego. - Myślałam, że mam zawał. Jakieś stany paranoidalne, że ktoś za mną chodzi - dodała.

W pewnym momencie aktorka zdała sobie sprawę, że nie jest już w stanie samodzielnie poradzić sobie z problemem. Zdecydowała się na terapię i pomoc specjalistów. - Wiedziałam, że jak nie poproszę o pomoc, to ja umrę. Po prostu nie przeżyję. Wyszłam z tego ledwo. Było już ze mną bardzo, bardzo źle - wspominała Jarmołowicz. 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: