Mąż Ilony Łepkowskiej głosuje na Prawo i Sprawiedliwość. Ona na opozycję. ''Dochodziło do spięć"

Ilona Łepkowska w rozmowie z tygodnikiem ''Polityka'' opowiedziała o relacji z mężem. Okazuje się, że scenarzystka i Czesław Bielecki stoją po dwóch stronach politycznej barykady.

Ilona Łepkowska jest słynną scenarzystką seriali telewizyjnych, takich jak ''M jak miłość'', ''Stulecie winnych'', ''Na dobre i na złe'' czy ''Korona królów''. Jednak jej dokonania zawodowe zostały przyćmione przez odważne wypowiedzi na temat znanych osób. Scenarzystka nie szczędziła gorzkich słów pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, a także Małgorzaty Kożuchowskiej. Tym razem podczas wywiadu skupiła się na swoim małżeństwie i opowiedziała o tym, jak to jest żyć pod jednym dachem z człowiekiem o odmiennych poglądach politycznych.

Zobacz wideo Ilona Łepkowska ma żal do Małgorzaty Kożuchowskiej? "Przykro, że nie usłyszałam tego od niej"

Ilona Łepkowska zdradziła sekret udanego małżeństwa

Ilona Łepkowska coraz chętniej wypowiada się na tematy polityczne. Jest zagorzałą zwolenniczką Platformy Obywatelskiej, z kolei jej mąż, Czesław Bielecki, wspiera Prawo i Sprawiedliwość. Scenarzystka w rozmowie z tygodnikiem ''Polityka'' zdradziła, jaki jest jej sposób na udany związek mimo różnicy poglądów. Okazuje się, że małżonkowie potrafią dojść do porozumienia, mimo że stoją po dwóch stronach barykady.

Gdyby w podzielonej Polsce żyło się tak, jak u mnie w domu, byłoby fantastycznie. Mąż głosuje na Dudę i PiS. Ja na Trzaskowskiego i Platformę, mimo jej wszystkich wad. Staramy się wzajemnie nie obrażać - wyznała.

Wbrew pozorom porozumienie między Łepkowską a Bieleckim nie przyszło od razu. Małżonkowie musieli nad nim solidnie popracować. Zdarzały się również sytuacje, w których dochodziło między nimi do kłótni na tle światopoglądowym.

Były momenty, gdy dochodziło do spięć. W końcu zrozumiałam, że go nie przekonam. On nie starał się przekonać mnie, bo też wiedział, że to się nie uda. Wieczorami spokojnie jemy kolację i oglądamy razem seriale na Netfliksie - dodała.

Jednak wciąż zdarzają się sytuacje, gdy emocje biorą górę. Najczęściej dzieje się tak podczas ważnych wydarzeń, jakim był wieczór wyborczy.

Wieczór wyborczy oglądaliśmy w towarzystwie przyjaciela, który głosował na Trzaskowskiego. Troszkę żeśmy się razem z kolegą pocięli z mężem. Ale gdy ogłoszono wyniki, u męża nie widać było triumfalizmu - zakończyła Łepkowska.

Wygląda na to, że w domu Łepkowskiej i Bieleckiego udało się wypracować kompromis, choć nie było łatwo.