Jan Urban 31 marca zawitał z polską reprezentacją w Strawberry Arena w Szwecji. Już podczas pierwszej części spotkania nie zabrakło emocji - nasi przeciwnicy zdobyli gola. Strzelił go Anthony Elanga. Następnie honor Polaków uratował Nicola Zalewski, doprowadzając do wyniku 1:1. Wynik niestety szybko się zmienił na korzyść Szwecji, a następnie doszło do kolejnego remisu za sprawą Karola Świderskiego (do momentu publikacji było 2:2). W trakcie meczu nie zabrakło zbliżeń na naszego selekcjonera, u którego nie brakowało nerwów. Na ten dzień Urban wybrał ciemny strój. Co chciał nim przekazać?
Ewa Rubasińska-Ianiro przyjrzała się stylizacji trenera reprezentacji i podzieliła się wnioskami na ten temat w rozmowie z nami. Strój nie był dziełem przypadku. Nawiązywał do rangi wydarzenia. - Ciężar tego meczu widać od pierwszego spojrzenia. To nie jest już moment na eksperymenty, na szukanie swojego wizerunku. To jest moment, w którym wszystko ma się zgadzać i stylizacja trenera przede wszystkim. On nadaje ton i on jest za wszystko teraz odpowiedzialny - zaznaczyła ekspertka w rozmowie z Plotkiem. Przypomnijmy, że poprzednio widzieliśmy Urbana z białym akcentem. - Ale dzisiaj to już nie jest ten sam etap. Dzisiaj to gra o dużą stawkę, którą czuć w powietrzu. I dlatego mamy granat. Granat to nie jest przypadek. To jest kolor koncentracji - zaznaczyła stylistka.
- To jest kolor ludzi, którzy wychodzą i "nie gadają", tylko działają profesjonalnie. On uspokaja i zbiera emocje w mocny napęd, po prostu zamyka chaos. To jest dokładnie ten moment w meczu, kiedy przestajesz się rozpędzać, a zaczynasz kontrolować tempo - zaobserwowała nasza rozmówczyni. Wspomniała również o szarym akcencie widocznym tego wieczoru u Urbana. - Szarość w tym zestawie równoważy zbytnią stateczność i nadaje lekkości działaniu. Ona nie dokłada napięcia, tylko je trzyma w ryzach, żeby odnaleźć odpowiedni kierunek w działaniu. Podkreśla granat, ale nie robi z tego ciężaru, który mógłby przytłoczyć energię zwycięstwa - przekazała nam Rubasińska-Ianiro.
Stylistka zaznaczyła, że nawet podczas takich wydarzeń można przesadzić z ubiorem. Urban jednak jest daleki od tego. - Tutaj jest czysto. Spokój. Opanowanie. Gotowość. Bo kolor w sporcie działa. Naprawdę działa. To jest sygnał dla zawodników, dla przeciwnika, dla wszystkich, którzy to oglądają. W poprzednim meczu był komunikat: idziemy odważnie. Dzisiaj jest komunikat: jesteśmy gotowi to zamknąć - przeanalizowała ekspertka.
Zauważyła, że poprzednia stylizacja Urbana miała w sobie "ogień" oraz "ryzyko". - Jest bardziej spokojny. Bardziej poukładany. Bardziej odpowiedzialny - dodała. Zauważyła także, że od mocnych kolorów odchodzi się w polityce, czego przykładem są stylizacje Donalda Trumpa, który rezygnuje z czerwonych krawatów.
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Sikorski i Przydacz ostro starli się o Nawrockiego. "Postępowanie budzi najniższe instynkty"
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Jedno ją martwi. "Mam wyrzuty sumienia"
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Aż trudno uwierzyć, co spotkało Hyży i jej córkę w sklepie. To był moment, który zmienił wszystko