Quebonafide tak bardzo chroni swoją prywatność, że prowadził do tej pory dwa konta na Instagramie - jedno publiczne, na którym promował swoją twórczość, a drugie zamknięte dla obserwatorów, całkowicie osobiste. Dostęp do tego drugiego mieli nieliczni znajomi muzyka, ale w niedzielę to się zmieniło. Quebo odblokował swoje prywatne konto na Instagramie dla wszystkich. Kryło się tam kilka zdjęć z Natalią Szroeder, ale również urocza fotografia z mamą.
Quebo pokazał zdjęcia z ostatnich dwóch lat. Wśród licznych fotek z dalekich podróży znajdziemy jedną, która wygląda na naprawdę wyjątkową. To zdjęcie z Hawany udostępnione na Instagramie w lutym 2019 roku. Quebo pozuje tu pod rękę z mamą, zaś fotkę podpisał bardzo prosto:
<3
Oboje uśmiechnięci i przytuleni do siebie wypoczywają na Kubie. Rok temu fotografia zyskała niewiele komentarzy, bowiem niewiele osób mogło ją wówczas zobaczyć. Natalia przyznała zdjęciu trzy serduszka. Kiedy jednak Quebo odblokował prywatny profil na Instagramie, jego fani wprost rzucili się również na zdjęcia sprzed lat.
Pozdrów od nas mamę, Kuba!
Słodziaki, słodziaki, słodziaki i jeszcze raz słodziaki.
Lepszego zdjęcia nie zobaczycie długo. ZŁOTO.
Zdjęcie z mamą to nie wszystko. Na dodawanych w ostatnich godzinach InstaStories Quebo zdradza swoje pasje i zajęcia w tym trudnym dla wszystkich czasie odosobnienia. Zajął się układaniem puzzli i szykuje się też do układania dwóch wielkich zestawów klocków LEGO. Do końca świąt na pewno ma co robić.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze