"Sanatorium miłości" wróciło z nową edycją i od razu zrobiło się o niej głośno w mediach. Kuracjusze poznali się w nietypowych okolicznościach, a już podczas pierwszych szybkich randek pojawiły się rozmowy o... finansach. Jedna z uczestniczek, Barbara, bez ogródek wypytywała kandydatów o dobra materialne. Nie zabrakło jednak także pierwszych oznak rodzących się sympatii!
Uczestnicy ósmej edycji zobaczyli się po raz pierwszy w tężni solankowej. Nie zabrakło śmiechu oraz oczywiście szczerych rozmów. Premierowy odcinek tradycyjnie rozpoczął się od szybkich randek, podczas których kuracjusze mieli okazję poznać się w krótkich, kilkuminutowych rozmowach. To moment, w którym często pojawiają się pierwsze iskry sympatii, ale też rodzą się wątpliwości.
Dużo emocji wzbudziła Barbara ze Szczecina, która postanowiła podejść do randek w bardzo konkretny sposób. Zamiast lekkiej rozmowy szybko zaczęła dopytywać swoich rozmówców o sprawy związane z ich życiem i sytuacją materialną. Z ust Barbary padły takie pytania jak "Powiedz, gdzie mieszkasz? W willi, czy w bloku? Jakim jeździsz autem? Jakie masz wykształcenie? A jakie znasz języki obce? Gdzie na wczasy jeździsz? A paznokcie masz czyste? A ty rolnik jesteś, to ty pewnie milioner jesteś?".
Tak bezpośrednie podejście wyraźnie zaskoczyło część kandydatów i pokazało, że dla niektórych uczestników kwestie finansowe są ważnym elementem już na samym początku znajomości. Co sądzicie?
W programie pojawiły się także pierwsze oznaki rodzącego się uczucia. Nie wszyscy uczestnicy skupiali się wyłącznie na kwestiach materialnych. Jeden z kuracjuszy już podczas pierwszej rozmowy z Ewą poczuł wyraźną sympatię. Senior nie ukrywał emocji i otwarcie przyznał przed kamerami, jakie wrażenie wywarła na nim uczestniczka. - No poczułem trochę motyle w brzuchu, jak się dosiadłem do Ewy. Jest dziewczyną z klasą. Serduszko zaczęło szybciej bić, widziałbym się przy niej - przekazał.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Uratował" dziecko przed upadkiem. Nagle wypalił: Nie chcę, żeby był Bidenem