Wydanie "Dzień dobry TVN" z 19 stycznia przyniosło widzom m.in. spotkanie z Markiem Włodarczykiem. Aktor znany m.in. z serialu "Kryminalni" w rozmowie z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman poruszył temat relacji z dorosłymi dziećmi, a także opowiedział o wyzwaniach, z jakimi mierzy się dziś w pracy zawodowej.
W trakcie rozmowy Włodarczyk nie ukrywał, że marzy mu się wyjazd z całą wielopokoleniową rodziną na Sycylię, gdzie mogliby spędzić miło czas i odpocząć. Najbardziej zadziwiający moment przyszedł jednak na zakończenie wywiadu. Wellman, żegnając gościa, przypomniała, że aktora można obecnie oglądać w teatrze oraz serialu emitowanym przez konkurencyjną stację.
Po chwili z ust Wellman padły zaskakujące słowa. - Nasza stacja powinna się poprawić - wyznała żartobliwie, nawiązując do braku Włodarczyka w aktualnej ramówce TVN. Z pewnością na taką reprymendę w kierunku przełożonych nie każdy prowadzący poranne pasmo by się odważył. Wellman jednak od lat znana jest z tego, że mówi, co myśli, nawet jeżeli nie wszystkim się to podoba lub dalekie jest od narracji obranej przez jej pracodawcę, za co kochają prezenterkę widzowie.
W przeszłości Dorota Wellman wielokrotnie pokazywała, że na jej poglądy miejsce pracy nie ma wpływu. W trakcie, gdy wielu pracowników popularnych mediów w problematycznych kwestiach stara się ważyć słowa, by nie podpaść pracodawcy, dziennikarka śmiało wyraża swoje zdanie. Jako przykład można wymienić chociażby niedawne zaproszenie Vogule Poland do podcastu, który prowadzi z synem - "WELLcome w popkulturze". Nie jest tajemnicą, że popularni internetowi twórcy od lat są w konflikcie prawnym z pracodawcą Wellman. Sprawa dotarła nawet do Sądu Najwyższego.
Dziennikarka swego czasu nie szczędziła także gorzkich słów w stronę Piotra Kraśki, podczas głośnego wywiadu prezentera w śniadaniówce, którego udzielił, gdy wyszło na jaw, że latami nie rozliczał się prawidłowo z urzędem skarbowym. Prowadzący "Fakty" ma mieć zresztą żal do koleżanki ze stacji o sposób przeprowadzenia tamtej rozmowy.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze