"Pytanie na śniadanie" jest każdego dnia oglądane przez miliony Polaków. To jednak z popularniejszych polskich śniadaniówek, którą tworzą znani i lubiani dziennikarze oraz prezenterzy. Jak w każdej stacji, także w szeregach "PnŚ" często dochodzi do roszad. Według najnowszych doniesień do ekipy śniadaniówki dołączy jednak zaskakujący członek - syn Justyny Steczkowskiej.
Jak ustaliła redakcja Party, już w poniedziałek 4 sierpnia w "PnŚ" pojawi się nikt inny, a 20-letni Stanisław Myszkowski - młodszy syn Steczkowskiej i Macieja Myszkowskiego. Co ciekawe, chłopak zajmie się kącikiem kulinarnym w studio śniadaniówki. - Syn Justyny Steczkowskiej, prywatnie pasjonat kuchni (niedawno ukończył technikum gastronomiczne), dołączy do grona kucharzy. (...) Na ekranie pojawi się już w poniedziałkowym wydaniu, 4 sierpnia. Stanisław jakiś czas temu towarzyszył mamie i bratu podczas ich wizyty w programie, co odbiło się szerokim echem w mediach. Wypadł świetnie i naturalnie, nic więc dziwnego, że zadbano o jego częstszą obecność - wyjawił dziennikarzom informator, związany z produkcją programu.
Przypomnijmy, że Steczkowska pojawiła się wraz z synami w "PnŚ" 18 lipca. Gwiazda porozmawiała wtedy z prowadzącymi na temat życia prywatnego, podczas gdy Stanisław spełniał się w roli kucharza i pokazywał przed kamerami, jak gotuje.
Wspominając o roszadach w ekipie "PnŚ" należy przypomnieć, że 29 lipca przed oczami telewidzów zaprezentowała się nowa para prowadzących śniadaniówkę - znani im już dobrze z programu Marta Surnik i Grzegorz Dobek. Plotek postanowił zapytać o ocenę ich występu ekspertkę od PR Martę Rodzik. Specjalistka wyznała, że jej zdaniem "wnieśli ciepłą energię pomimo pogody". - Byli bardzo naturalni, pokazali autentyczność przez swoje emocje, jakie wyrażali. Neutralne gesty rękoma, opanowany ton głosu - oceniła Rodzik. Co jeszcze dostrzegła podczas debiutu Surnik i Dobka ekspertka? Dowiecie się więcej z artykułu: "Ekspertka oceniła debiut prowadzących w 'PnŚ'. Ma jasne zdanie".
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu