"Milionerzy". Nauczyciel WF-u zamotał się na zadaniu z matematyki. Liczył, liczył i się nie doliczył

W 691. naprzeciwko Huberta Urbańskiego zasiadł nauczyciel WF-u z Suwałk. Uczestnik ledwo co zaczął grę, a już wpadł w porządne tarapaty. Wszystko przez proste matematyczne obliczenie. Stres zrobił swoje i liczenie cukierków pokonało gracza.

Na antenie TVN od 20 maja trwają powtórki przedostatniego sezonu "Milionerów". To idealna okazja, aby jeszcze raz zmierzyć się z pytaniami, albo nadrobić zaległości z pominiętych odcinków. W poprzednim mieliśmy okazję przypomnieć sobie grę Izy Miks-Kożuchowskiej, która od 16 lat zajmuje się nieruchomościami. Uczestniczka już na samym początku gry miała wyjątkowego pecha i trafiła na pytania, które sprawiły jej kłopot. W ekspresowym tempie pozbyła się kół ratunkowych. Przy pierwszym pytaniu posiłkowała się wsparciem publiczności. Nie miała pewności, co to "Koafiura". Potrafilibyście odpowiedzieć na to pytanie? Warianty odpowiedzi były następujące: A: długa sygnatura, B: odjechana fura, C: klarowna mikstura i D: wymyślna fryzura. Sprawdźcie, która z odpowiedzi zagwarantowała uczestniczce przejście do dalszego etapu gry.. W najnowszym odcinku teleturnieju pojawiło się pytanie, które wymagało sprawnego policzenia cukierków w słoiku. Gracz tak się zamotał, że nie miał pewności, którą z odpowiedzi zaznaczyć. 

Zobacz wideo Pytania, które mocno zaskoczyły uczestników teleturnieju "Milionerzy". Odpowiedzielibyście na nie?

"Milionerzy". Nauczyciel wychowania fizycznego poległ na pytanie z matematyki

W 691. odcinku "Milionerów" grę rozpoczął Szymon z Suwałk. Gracz jest nauczycielem WF-u i podstaw przedsiębiorczości w Zespole Szkół Technicznych. Uczestnik sprawnie przebrnął przez początek rozgrywki. Kłopot pojawił się, przy zagadnieniu z dziedziny matematyki za dwa tysiące złotych. Pytanie było pozornie proste, ale biorąc pod uwagę wysoki poziom stresu, równie łatwo można było się pogubić. Pan Szymon miał spore wątpliwości i na tym etapie gry nadal miał do dyspozycji wszystkie trzy koła ratunkowe. Nie zdecydował się na użycie żadnego z nich i zdał się na dedukcję. 

W jednym słoju jest dwa razy więcej cukierków, niż w drugim. Gdyby z pierwszego przełożyć do drugiego dziesięć, to w obu byłoby tyle samo, czyli? Dla uczestnika przygotowano cztery możliwe warianty:

  • A. 20
  • B. 30
  • C. 40
  • D. 50

Po chwili zastanowienia gracz wybrał wariant "C". Co na to Hubert Urbański? Prowadzący "Milionerów" nie miał niestety dobrych wieści. Prawidłowa odpowiedź to "B". Tym samym gracz zakończył grę, a do domu zabrał jedynie tysiąc złotych. W galerii na górze strony znajdziecie zdjęcia z archiwalnych odcinków "Milionerów". Zobaczcie, jak przez lata zmienił się Hubert Urbański. 

 

"Milionerzy". Te pytania również sprawiły problemy uczestnikom 

W 728. odcinku na fotelu zasiadła pani Wioleta z Warszawy, która poległa na pytaniu za ćwierć miliona złotych. Uczestniczka nie wiedziała, w jakim okręgu Nowego Jorku leży dzielnica Harlem. W odcinku 729. wystąpił pan Rafał, którego zaskoczyło pytanie dotyczące jezior. W tym wypadku intuicja jednak nie zawiodła. Mieszkańcowi Wrocławia udało się zaznaczyć poprawną odpowiedź. Problematycznie było również w odcinku 723. Pani Roksana nie poradziła sobie z zawiłym pytaniem o spór Górali i Kaszubów. Z kolei w 711. odcinku do gry przystąpił pan Kamil. Mężczyźnie całkiem nieźle szło, dopóki nie natknął się na pytanie o wiersz Kazimierza Wierzyńskiego. ZOBACZ TEŻ: "Milionerzy". Padło pytanie za milion. Takiego obrotu spraw nie spodziewał się chyba sam uczestnik

Który z wymienionyc teleturniejów mógłby poprowadzić Hubert Urbański?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.