W "Sanatorium miłości" alkohol leje się strumieniami? Stanisław wyjaśnia

Uczestnicy "Sanatorium miłości" spożywają napoje wysokoprocentowe? Stanisław udzielił wywiadu, w którym uchylił rąbka tajemnicy.

"Sanatorium miłości" dobiegło końca, ale kurz po nim jeszcze nie opadł. W ostatnim sezonie nie brakowało skrajnych emocji, które dostarczyły widzom dużo rozrywki. Królem turnusu został Stanisław Bober, który po programie chętnie udziela się w mediach, ujawniając ciekawostki z planu. Choć uczestnikowi nie udało się odnaleźć partnerki w programie, zdołał podbić serca widzów, którzy zapamiętają go jako sympatycznego seniora.

Zobacz wideo Marta Manowska ujawnia zarobki z Instagrama

W "Sanatorium miłości" leje się alkohol? Stanisław wyjaśnia, jak jest naprawdę

W jednym z odcinków Maria miała stwierdzić, że Stanisław "nie wylewa za kołnierz". Portal telemegazyn.pl postanowił zapytać uczestnika, jak wygląda kwestia picia alkoholu wśród kuracjuszy. Wyjaśnił, że przez cały sezon nikt nie pił, a jeśli już, to bardzo sporadycznie. Wejdźcie do galerii, aby zobaczyć zdjęcie Staszka z młodości. Ale miał styl!

Powiem szczerze, że nasz sezon praktycznie nie drinkował. Oczywiście, na balach były drinki i wypiło się jednego bądź dwa, ale nic więcej. Nie wiem, może każdy w przeciągu całego sezonu wypił maksimum z sześć drinków, ale to przez cały czas trwania zdjęć. Nie każdego dnia! Swoją drogą, ja nawet prywatnie wolę wino okolicznościowo wypić, lampkę bądź dwie

- wyjaśnił Stanisław. Uczestnik odniósł się także do słów Marii. Przyznał, że nieco go zabolały i spowodowały, że spadł na niego hejt. Po jakimś czasie kuracjusze wyjaśnili sobie jednak wszystkie niesnaski. "Natomiast po wypowiedzi Marysi poszedł na mnie hejt. Maria niepotrzebnie to powiedziała, nie wiem, dlaczego. Wyjaśniliśmy sobie to później i nie mam do niej pretensji, bo to bardzo fajna kobieta, którą szanuję. Będziemy mieć bardzo dobrą relację" - czytamy w portalu telemagazyn.pl.

"Sanatorium miłości". Janina i Tadeusz skaczą sobie do gardeł. O co chodzi?

Po zakończeniu show głośno jest także o konflikcie, jaki dość niespodziewanie powstał między Janiną a Tadeuszem. Choć duet świetnie się dogadywał w programie, po zakończeniu zdjęć duet zaczął sobie wbijać szpilę. On zasugerował, że Janina jest materialistką. Ta przyznała, że komentarz "wbił ją w fotel" i dalej poszło już z górki.

Lubisz programy randkowe z seniorami?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.