Olga Kalicka zasłynęła dzięki serialowi "Rodzinka.pl", który pozwolił jej zgromadzić całkiem pokaźną grupę fanów w social mediach. To właśnie tam aktorka jest bardzo aktywna i regularnie publikuje zdjęcia oraz nagrania. Chętnie ujawnia kulisy swojego prywatnego życia i utrzymuje stały kontakt z fanami. Tym razem zaskoczyła ich wyznaniem, że rozpoczyna ajurwedyjskie oczyszczanie, czyli panchakarmę. To tradycyjna medycyna indyjska, która w ostatnich latach zdobyła sporą popularność w social mediach, niemal na równi z tą chińską. W praktyce oczyszczanie Olgi Kalickiej oznacza aż pięciodniową głodówkę. My postanowiliśmy zapytać specjalistę, doktora Damiana Parola, co o tym sądzi.
W poniedziałek 13 kwietnia Olga Kalicka zamieściła krótkie nagranie na Instagramie, w którym opowiedziała o swoich planach na najbliższe pięć dni. "Rozpoczynam dziś ajurwedyjskie oczyszczanie - panchakarmę. Przede mną pięć dni głodówki. Nie wiem, co się wydarzy, ale spróbuję podzielić się z wami moimi odczuciami. Dzień pierwszy - o 8.00 rano już jestem totalnie głodna. Dajcie znać, czy kiedykolwiek robiliście takie rzeczy?" - czytamy w opisie nagrania.
W dalszej części wpisu Olga Kalicka ujawniła, że na oczyszczanie przyjechała wraz z rodziną. Znaleźli się w miejscu, w którym te praktyki organizuje i przeprowadza jej przyjaciółka. Aktorka zażartowała, że nie będzie miała jednak taryfy ulgowej i nie będzie mogła podjadać. Jej wpis i nagranie wywołały falę komentarzy. Jedni wyrazili wsparcie dla działań Olgi Kalickiej, inni podkreślali, jak bardzo niebezpieczne dla zdrowia są tego typu praktyki. Jak jest w rzeczywistości? Dietetyk rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Dietetyk doktor Damian Parol przyznaje wprost, że taka głodówka u osoby zdrowej nie stanowi zagrożenia. Jednocześnie jest pewny, że nie ominą jej liczne problemy. - Taka głodówka - u osoby zdrowej - nie jest jakoś wyjątkowo niebezpieczna - aczkolwiek problemy z samopoczuciem, bóle głowy, osłabienie, hipoglikemia czy problemy żołądkowo-jelitowe przy ponownym wprowadzeniu pokarmów prawie na pewno się pojawią. Zakładam, że będzie ona piła w trakcie tej głodówki - bo są też wersje bez picia wody i to już jest niebezpieczne, szczególne dla nerek - powiedział nam.
Damian Parol zwrócił jednak uwagę, że nie ma potwierdzonych korzyści tak długich głodówek - szczególnie u osoby szczupłej. - Wręcz przeciwnie, przy takich głodówkach wzrasta stan zapalny, pojawia się hipoglikemia, może spaść ciśnienie krwi itd. A wątroba nie potrzebuje takiego oczyszczenia i paradoksalnie brak pokarmów może utrudnić odpływ żółci z pęcherzyka żółciowego, co może nawet szkodzić wątrobie - powiedział nam ekspert.
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Marcela Leszczak nie lukruje rzeczywistości przed rozwodem z Koterskim. "Rozpadam się w mak"
Rafał Brzozowski zaśpiewał głosem Zbigniewa Wodeckiego, a widzowie oniemieli. "To aż niemożliwe"
Chajzer broni podcastu z Bianką. "Nie podobała mi się narracja ubezwłasnowolnionej 19-latki"
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
Szokujące wyznanie brata księżnej Diany. Twierdzi, że król Karol III miał romans z kamerdynerem
To dlatego Ogórek odchodzi z wPolsce24. Zdradziła, czy ma już plany zawodowe
Chajzerowie ledwie wzięli ślub, teraz wspólny wywiad w TV. Od razu padło niewygodne pytanie
Podróżnik z Indii odwiedził Polskę i nie krył zaskoczenia. "Nie tego się spodziewałem"