Janina i Tadeusz w "Sanatorium miłości" dogadywali się świetnie. Kiedy gruchnęła informacja o ich rozstaniu po zakończeniu show, widzowie przyjęli ją z niemałym zaskoczeniem. Tadeusz dość chłodno wypowiedział się na temat programowej partnerki w rozmowie z Plejadą. "Nie przypominam sobie, bym cokolwiek obiecywał Janince. Były buziaki, chodzenie za rękę, to wszystko. Nic poważnego między nami nie zaszło. (...) Nabrałem wątpliwości, gdy zaczęła pytać o wysokość mojej emerytury, mój dom i jego wartość" - ocenił stanowczo dla portalu Plejada.pl. Do słów kuracjusza odniosła się wówczas Janina, która przyznała, że te słowa "wbiły ją w fotel". Na tym nie koniec.
Janina na jednej z grup fanów "Sanatorium miłości" przytoczyła komentarz widza oceniający zachowanie Tadeusza. "Ośmielę się przytoczyć komentarz [...]: "Janina! Oglądam powtórkę 'Sanatorium miłości'! Facet sam mówi, że wziął rozwód, żeby dostać przydział na drugie mieszkanie, bo na rozwodnika mu przysługiwało. To dopiero materialista, jego słowa: 'taki to był układ'. (...) Wybacz, że źle oceniłem". Taki wpis od mężczyzny podnosi na duchu" - czytamy. Kolejno doprecyzowała intencje, jakie towarzyszyły jej podczas rozmowy z kuracjuszem o pieniądzach.
Jaki cenny wpis od mężczyzny. Bardzo dziękuję. Ja pytałam o finanse w trosce. Chciałam ocenić, ile czasu zajmie remont ruiny. Dla mnie jest ważne, aby partner miał swój kawałek podłogi i był samowystarczalny. Pozdrawiam serdecznie
- czytamy wypowiedź Janiny.
Tymczasem Tadeusz udzielił kolejnego wywiadu. Kuracjusz w rozmowie z portalem wyborcza.pl powiedział, że kiedy Janina zapytała go o emeryturę, zapaliła mu się w głowie "czerwona lampka". (…) Zadała mi pytanie o emeryturę, bo pewnie myślała, że górnik musi mieć Bóg wie jak wysoką. Wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Mówiła, że żyła z mężem jak w złotej klatce. Ja bym jej złotej klatki nie zapewnił, co najwyżej stalową (…). Ja ją bardzo polubiłem i przez cały czas byłem jej wierny. Po jakimś czasie to uczucie wygasło. Nie mam żalu do niej, ona nie powinna mieć żalu do mnie - powiedział.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."