Ruby Rose zyskała sławę za sprawą udziału w takich hitach jak m.in. serial "Orange Is the New Black" czy film "John Wick 2". Aktorka jest przy tym aktywna w mediach społecznościowych, gdzie często publikuje wpisy oraz zdjęcia. W niedzielę 12 kwietnia za sprawą aplikacji Threads podzieliła się szokującymi postami. Wyjawiła ona za ich sprawą, że przed dwiema dekadami, Katy Perry miała napastować ją seksualnie podczas imprezy.
Do całej sytuacji miało dojść 20 lat temu w klubie nocnym Spice Market w Melbourne. Rose postanowiła wyjawić teraz tę historię, w odpowiedzi na wpis jednego z użytkowników. "Katy Perry dopuściła się wobec mnie napaści seksualnej w klubie nocnym Spice Market w Melbourne. Kogo obchodzi, co ona myśli" - przekazała aktorka, wyjawiając w dalszych wpisach więcej szczegółów.
"Zobaczyła, jak 'odpoczywam' na kolanach mojej najlepszej przyjaciółki, żeby jej uniknąć, po czym pochyliła się, odsunęła swoje majtki na bok" - opisała dalej Rose. Gwiazda miała mówić o tym zajściu publicznie, jednak przemieniła je w "zabawną, pijacką historyjkę", gdyż nie potrafiła inaczej poradzić sobie z tym, co ją spotkało. "Później zgodziła się pomóc mi w uzyskaniu wizy do USA. Więc zachowałam to w tajemnicy" - poinformowała także aktorka.
Strona Katy Perry prędko zabrała głos. Przedstawiciele artystki postanowili wystosować oświadczenie dla portalu TMZ, w pełni zaprzeczając zarzutom Rose. "Zarzuty wysuwane w mediach społecznościowych przez Ruby Rose pod adresem Katy Perry są nie tylko całkowicie nieprawdziwe, ale stanowią również niebezpieczne i lekkomyślne kłamstwa" - przekazano w komunikacie. "Pani Rose ma na koncie liczne przypadki wysuwania w mediach społecznościowych poważnych publicznych zarzutów wobec różnych osób, które były wielokrotnie zaprzeczane przez osoby, których dotyczyły" - dodali przedstawiciele Perry. Sama piosenkarka nie odniosła się do wpisów aktorki.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Gwiazda "Leśniczówki" urodziła! Takie imię dostał jej syn
To dlatego Rodowicz nie pojawi się w Opolu. Poznaliśmy szczegóły zza kulis festiwalu
Doda olśniła w Opolu, a Ralph Kaminski zachwycił elegancją. Stylista wydał werdykt
TVP nie chciała Richardson w swoim programie. Ostro zareagowała. "Jestem za głupia?"
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Po 20 latach odkryła prawdę o mężu. "Szok i rozpacz". Helena Norowicz zdobyła się na szczere wyznanie
Ta lniana sukienka z Medicine to ideał na upały - skóra oddycha też w tej od Sinsay