Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"

Do prowadzących "Szkła kontaktowego" zadzwoniła zbulwersowana widzka, która ostro skrytykowała zachowanie Szymona Jachimka. Poszło o jego nogi.
Niebywałe, do czego przyczepiła się widzka 'Szkła kontaktowego'
facebook.com/szklokontaktowetvn24

"Szkło kontaktowe" to popularny program satyryczno-publicystyczny, emitowany na antenie stacji TVN24 już od 20 lat. W formacie regularnie komentowane są wydarzenia polityczne, a prowadzący robią to w luźny i swobodny sposób, często żartując. Stałym elementem programu są także rozmowy z dzwoniącymi widzami. Tym razem jedna z widzek, która połączyła się ze studiem, zaskoczyła. Nikt się nie spodziewał tego, co miała do powiedzenia.

Zobacz wideo Tomasz Sianecki o "świstakach" z TVN24 i początkach Szkła Kontaktowego

Niespodziewany telefon w "Szkle kontaktowym". "Denerwuje mnie takie coś"

W jednym z ostatnich odcinków "Szkła kontaktowego" gościem Tomasza Sianeckiego był Szymon Jachimek. Gdy panowie dyskutowali na aktualne tematy, nagle zadzwonił telefon. Po chwili w tle można było usłyszeć głos pani Zofii z Legionowa, która z niezadowoleniem oceniła zachowanie gościa.

Denerwuje mnie takie coś. Czy pan Jachimek to ma jakąś chorobę nóg? Bo bez przerwy buja tymi nogami. O! Bez przerwy rusza sobie nogami

- powiedziała. Jachimka nie opuścił jednak dobry humor i żartobliwie odniósł się do słów zbulwersowanej widzki. - Tak, teraz właśnie dla pani specjalnie macham - powiedział. Kobieta nie odpuszczała. - Nie, ja bym nie chciała, żeby pan tak machał - stwierdziła i się rozłączyła.

Fala komentarzy pod nagraniem. Widzowie podzieleni

Nagranie z rozmowy trafiło na facebookowy profil "Szkła kontaktowego". "Raz słyszymy, że jeden się za dużo uśmiecha. Innym razem, że ktoś źle siedzi. Były przez te lata także pretensje o odcień koszuli, a nawet o pstrykanie długopisem. Ale żeby nie można było machać stopą? Po tym telefonie dostaliśmy mnóstwo SMS-ów z przekazem, który można by podsumować jednym zdaniem: machaj pan, machaj! Wybaczcie, ale wszystkim nie dogodzimy..." - czytamy.

Pod wpisem szybko zaroiło się od komentarzy. "Zamiast się wyzłośliwiać, zapytajcie psychologa. Takie powtarzające się tiki ruchowe odwracają uwagę od treści rozmowy, stają się irytujące, mogą denerwować. I to jest naturalne, nie ma co mieć pretensji do ludzi, którzy to zauważają", "Szanowna Pani, to nie jest nerwowe machanie, to po prostu trening cardio dla osób prowadzących siedzący tryb życia", "Klasyczny przykład starszej pani, której wszystko przeszkadza", Super, machaj Pan, ile wlezie" - czytamy.

Więcej o: