O tym, że Anna Popek nie wróci do śniadaniówki, Plotek informował jako pierwszy jeszcze w grudniu. Dziennikarka ostatnie wydanie programu poprowadziła 19 grudnia. Mimo to jeszcze na początku stycznia była prezenterka "Pytania na śniadanie" zarzekała się, że jest pracownicą Telewizji Publicznej. Coś się w tej kwestii zmieniło, bo Popek w odpowiedzi na komentarz internauty, który wyznał, że brakuje mu "prawdziwej TVP", postanowiła uderzyć w kolegów po fachu. - Mnie też, takie czasy, że profesjonalizm się już nie liczy - napisała na InstaStories. Co myśli o ogromnych zmianach w śniadaniówce? Nabrała wody w usta. Wyznała jednak, że nie jest w najlepszej formie.
W kwietniu 2023 roku Anna Popek po siedmiu latach wróciła do "Pytania na śniadanie". Na antenie występowała w parze z Robertem Rozmusem. Nie zabawiła jednak tam na długo i raczej nie ma co liczyć na pracę przy innych projektach w TVP. Dziennikarka w rozmowie z Plejadą nie chciała komentować roszad w śniadaniówce, z której zwolniono większość prowadzących, zastępując ich nowymi twarzami.
Proszę kierować się z tym pytaniem do rzecznika prasowego TVP. Jako szeregowy pracownik nie mam zwyczaju komentować decyzji moich przełożonych. Nie jest to w dobrym zwyczaju
- zaczęła na wstępie dziennikarka. Wyznała za to, że jest chora i przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Na razie przebywam na zwolnieniu lekarskim i - prawdę mówiąc - w ogóle nie nadaję się, żeby występować w telewizji. Mój stan zdrowia nie jest najlepszy. Nie będę jednak komentować w żaden sposób tej sytuacji
- dodała Popek w rozmowie z Plejadą.
Anna Popek nie tak dawno temu zapewniła Plotka, że widmo zwolnienia nie spędza jej snu z powiek. Jest zdania, że jej doświadczenie mówi samo za siebie, a to, co się teraz dzieje w mediach publicznych, specjalnie jej nie zaskakuje. - Jestem fachowym dziennikarzem, pracuję 27 lat w telewizji, a w przyszłym roku minie 25 lat, odkąd mam etat w Telewizji Polskiej. Naprawdę wiele już przeżyłam. Kiedy się zmieniała władza w 2016 roku to byłam jedną z pierwszych osób, które musiały odejść z "Pytania na śniadanie". Pożegnano się wtedy ze mną dość zdecydowanie i to była decyzja nagła. To człowieka potrafi zahartować. Skierowano mnie wtedy do TVP Info wbrew mojej woli - mówiła prezenterka w rozmowie z reporterem Plotka, Bartoszem Pańczykiem. Więcej TUTAJ. A zdjęcia Anny Popek znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Łatwogang 30 kwietnia przemówił po historycznej zbiórce. "Ostatni raz pozwolę sobie..."
Zamieszanie w Sejmie, Kmita nagle wskoczył przed Tuska. "Nigdy się nie przyzwyczaimy do chamstwa"
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"